Pulsmedycyny Medicine Today

Sobota, 26 maja 2012 r.
Apteki maszynkami do zarabiania pieniędzy?
Data publikacji: 2009-12-17
W Warszawie, Łodzi - wszędzie padają apteki. Mówimy o prawach klienta, prawach korporacji farmaceutycznych, hurtowników i producentów. Co mnie obchodzą ich prawa, skoro nikt nie wspomni o moim prawie do godziwego zarabiania w swojej aptece? Gdzie są prawa właścicieli aptek niepołączonych w sieci, którzy mają tylko jedną aptekę? Dlaczego właściciel jednej apteki w Anglii czy Norwegii jest spokojny o los swojej rodziny? Bo pracując w swojej aptece, jest w stanie zarobić na jej utrzymanie.

Mamy wolnoamerykankę na rynku detalicznym i hurtowym leków. Zdarza się, że klientowi wydawane są reklamówki pełne preparatów, które właściwie nie są mu potrzebne, bo ma takie w domu. Czuje się jednak ważny, bo od apteki dostaje prezenty, a lekarz go szanuje - gdyż dzięki niemu zarabia. Płynie niekontrolowana rzeka leków refundowanych. Dlaczego nikt tego nie ukróci!? A ja choćbym nie wiem, co robił w swoje aptece, nie jestem w stanie zaproponować takich cen leków, jakie mają apteki sieciowe.

Obecnie apteka to miejsce manipulowania klientem, aby kupił jak najwięcej. A zarabia nie ten farmaceuta czy technik, który zajmuje się klientem i poświęca mu czas, ale ten, kto kuje kasę. Jeśli się nie obudzimy, to nie będzie już aptek tylko sklepy - maszynki do zarabiania pieniędzy.

  Stopka autorska:
Autor: Tomasz Torn
Artykuł opublikowany w numerze: PF 18(42)
Data publikacji: 2009-12-17