![]() Czwartek, 9 lutego 2012 r. |
Lekarz dyrektorem: jak to pogodzić? Sekcja: informacje Data publikacji: 2009-09-23Jestem dyrektorem szpitala, ale nie zrezygnowałem z leczenia pacjentów, jestem również aktywnym naukowcem i nauczycielem akademickim. Łączenie tych wszystkich dziedzin pozwala mi podejmować wyważone decyzje. Być może nie zawsze są one trafne, ale często muszę wybierać między większym i mniejszym złem" - mówi Piotr Kuna, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 1 im. Norberta Barlickiego w Łodzi. Prof. Piotr Kuna, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 1 im. Norberta Barlickiego w Łodzi:
Przykładem kierunku studiów, który może integrować wiedzę ekonomiczną z wiedzą medyczną jest dla mnie zarządzanie w ochronie zdrowia, choć sam nie skończyłem takich studiów i nie widzę takiej potrzeby. W Stanach Zjednoczonych, gdzie pracowałem cztery lata w jednym ze szpitali, nie jest ważne, jaki ma się dyplom, ale jakie ma się wyniki w pracy. Często osoby z niepełnym wykształceniem średnim radzą sobie lepiej w firmach od absolwentów Harvardu. Bo tak naprawdę najważniejsze jest doświadczenie, a nie teoria. Jestem dyrektorem szpitala, ale nie zrezygnowałem z leczenia pacjentów, jestem również aktywnym naukowcem i nauczycielem akademickim. Łączenie tych wszystkich dziedzin pozwala mi podejmować wyważone decyzje. Być może nie zawsze są one trafne, ale często muszę przecież wybierać między większym i mniejszym złem. Studia z zarządzania na pewno dają podstawy ekonomii i organizacji firmy. Ale nie pomagają w zarządzaniu pacjentem i w realizacji statutowych zadań szpitala, z których najważniejszym jest ratowanie życia i zdrowia ludzkiego. W ochronie zdrowia stykają się bowiem dwa elementy: ekonomia i potrzeby pacjenta. Osoba, która kończy studia menedżerskie, na pewno sporo wie o mechanizmach funkcjonujących w ekonomii i zarządzaniu nie poprzez intuicję, ale wiedzę. Jednak ekonomiście zarządzającemu szpitalem na pewno przydałaby się również znajomość tego drugiego, humanistycznego elementu medycyny. Pozwoli mu to zrozumieć, dlaczego na ordynatorach, lekarzach nie może wymusić pełnej ekonomizacji. Nie wymusi, bo mogłoby się to dla nich źle skończyć - prokuratorem i więzieniem. Zgodnie z konstytucją, ochrona życia i zdrowia jest ważniejsza od ekonomii. Mamy obowiązek udzielać pomocy pacjentom, choć nie zawsze otrzymujemy za to wynagrodzenie. Stopka autorska:Autor: Notowała Mariola Marklowska-Dzierżak
Artykuł opublikowany w numerze: 14 (197) Data publikacji: 2009-09-23 |