Są warunki do zmiany zasad odpłatności Data publikacji: 2008-06-25Konieczność zmian zasad refundacji leków wydaje się dzisiaj nie budzić żadnych wątpliwości. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia zapowiadają podjęcie jeszcze w tym roku odpowiedniej inicjatywy legislacyjnej. Swój projekt ustawy o refundacji i ustalaniu cen leków przedstawiła niedawno INFARMA zrzeszająca firmy zajmujące się wytwarzaniem i sprzedażą leków innowacyjnych. Sprawa refundacji jest też przedmiotem wielu debat prowadzonych w mediach i podczas środowiskowych konferencji.
We wszystkich tych działaniach dominuje problematyka dotycząca procesu podejmowania decyzji o refundacji leków i ustalania cen urzędowych na leki refundowane, a zwłaszcza kwestia pełnego dostosowania naszego prawa do wymogów prawa europejskiego, zawartych w tzw. dyrektywie przejrzystości. Mówi się o potrzebie przyjęcia obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów wprowadzania leków na listy refundacyjne, wykluczania niektórych z nich z refundacji oraz ustalania cen. Brak takich kryteriów dotyczących rozstrzygnięć refundacyjnych i cenowych stanowi jeden z zarzutów Komisji Europejskiej w stosunku do Polski i jest traktowany jako przejaw niedostosowania naszego prawodawstwa do dyrektywy przejrzystości. Inne istotne zarzuty to brak indywidualnego uzasadnienia poszczególnych decyzji i niemożność odwołania się do sądu.
Taki zakres problemów, związany zresztą w dużym stopniu z perspektywą wytwórcy, nie wyczerpuje jednak wszystkich spraw wymagających zmian. Między innymi tego, co na co dzień doświadcza wielu aptekarzy, a mianowicie zasad odpłatności przez pacjenta. Ciągle jeszcze znaczny odsetek pacjentów nie jest w stanie wykupić wszystkich przepisanych przez lekarza leków z powodu braku pieniędzy. Funkcjonujący u nas system nie przewiduje bowiem limitu wydatków na leki, ponoszonych przez pacjenta w określonym czasie, np. w roku lub kwartale, po przekroczeniu którego leki są wydawane bezpłatnie, czyli w 100 proc. refundowane przez publicznego płatnika. Takie rozwiązania funkcjonują w wielu krajach europejskich. Ceny wielu ważnych dla terapii leków znajdujących się na listach z 30- i 50-procentową odpłatnością są relatywnie dość wysokie. Brak limitu maksymalnych dopłat stwarza dla pacjentów o niskich dochodach barierę w dostępności do tych leków. Czas to zmienić.
Dopóki publiczne wydatki na refundację leków rosły dość szybko, a finanse publiczne przeżywały trudności, dokonywanie zmian w zasadach odpłatności było trudne. Ale obecnie mamy inną sytuację. Od 2004 roku wydatki na refundację praktycznie nie rosną, a ich udział w całości kosztów NFZ zmniejszył się z 20 proc. cztery lata temu do 15 proc. obecnie. Na dodatek na koniec maja bieżącego roku NFZ posiadał ponad 4 mld zł wolnych, nie ujętych w tegorocznym planie, środków. Tymczasem cała kwota przeznaczona na refundację w tym roku wyniesie ok. 7,5 mld zł. Wynika z tego, że rezerwa jest znaczna. Są więc, jak widać, warunki do zmiany zasad odpłatności.
Dotychczasowe zasady refundacji okazały się skuteczne z punktu widzenia finansów publicznych. Powiedziałbym nawet, że zbyt skuteczne. Oczekiwane zmiany w zasadach refundacji powinny oczywiście uwzględnić wszystkie wymogi dyrektywy przejrzystości. Ale równie ważna jest perspektywa pacjenta. Zniesienie barier w dostępności leków dla pacjentów o niskich dochodach jest dzisiaj kwestią pierwszoplanową, o niesłychanej wadze społecznej.
Poleć znajomemu artykuł |