Piątek, 25 maja 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
Brakuje magistrów farmacji
Sekcja: Rynek pracy
Data publikacji: 2008-06-11
Inne artykuły:
Statystycznie rzecz biorąc, liczba farmaceutów w Polsce jest wystarczająca, aby zgodnie z wymogami prawa na każdej zmianie w aptece obecny był magister farmacji. W praktyce jednak niektóre placówki - z konieczności - nie stosują się do tego przepisu.
Śląska Izba Aptekarska ostrzega swoich członków przed konsekwencjami omijania prawa - braku magistra farmacji na każdej zmianie w aptece. "Takie przypadki zdarzają się coraz częściej - na rynku już brakuje farmaceutów, a ciągle otwiera się nowe apteki. Skutek jest taki, że tworzy się fikcję. Trudno bowiem uwierzyć, że jeden farmaceuta może w jednym dniu pracować w trzech aptekach albo przemieścić się kilkanaście kilometrów z jednej do drugiej w ciągu pięciu minut. Najczęściej magistrów farmacji brakuje na zmianie popołudniowej i w dni wolne od pracy, kiedy ryzyko kontroli jest niewielkie. Nie możemy przymykać oczu na takie sytuacje" - wyjaśnia Stanisław Piechula, prezes Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Nie jest tragicznie

Według statystyk ,w Polsce nie jest jeszcze tragicznie. Można przyjąć, że na jedną aptekę przypada od 2 do 3 farmaceutów. Na Śląsku 1019 farmaceutów przypada na 2447 aptek. Na terenie działania Okręgowej Izby Aptekarskiej w Krakowie ten wskaźnik wynosi 2,8, na Dolnym Śląsku ok. 2. Z danych PGEU (Grupa Farmaceutyczna Unii Europejskiej) wynika, że podobnie jest m.in. w Norwegii, Belgii, Hiszpanii, Portugalii, Niemczech. Co prawda na przykład w statystycznej w Szwecji aptece pracuje ok. 6 farmaceutów, w Luksemburgu czy Austrii - 4-5, a we Włoszech ok. 3, ale są też kraje, gdzie sytuacja wydaje się gorsza niż u nas. Na przykład na Cyprze w przeciętnej aptece jest tylko jeden wysoko wykwalifikowany farmaceuta.
Specjaliści podkreślają jednak, iż oceniając te wskaźniki, trzeba też brać pod uwagę, ilu pacjentów obsługuje apteka i co wykonuje w niej farmaceuta. U nas farmaceuta nie tylko obsługuje chorych, ale zajmuje się też tysiącem innych spraw, czasem ze sprzątaniem włącznie. Są apteki, które świecą pustkami, ale są też takie, gdzie przed okienkiem stale stoi kolejka. "Na te problemy zwracamy uwagę nie tylko my, ale także nadzór farmaceutyczny. Jeśli przypadek braku magistra farmacji zostanie ujawniony, izba będzie wyciągać konsekwencje wobec kierownika apteki. Przecież chodzi o bezpieczeństwo pacjentów. Przypomnę, że upomnienie skutkuje zawieszeniem praw do kierowania apteką na rok" - ostrzega Stanisław Piechula.

Skargi pacjentów

W niektórych regionach brak magistra farmacji w aptece dostrzegają już sami pacjenci i do izb aptekarskich i inspekcji farmaceutycznej zaczynają płynąć skargi. "Problem istnieje, lecz nie jest jeszcze zbyt widoczny. Na razie mieliśmy tylko pojedyncze przypadki unieruchamiania aptek z braku odpowiedniej kadry" - poinformowano nas w Wojewódzkim Inspektoracie Farmaceutycznym w Poznaniu. W samym Poznaniu nie dochodziło dotąd do takich sytuacji - w dużych miastach łatwiej o kadrę, gorzej jest w terenie.
"Mieliśmy takie przypadki, lecz były to sytuacje wyjątkowe, spowodowane głównie zdarzeniami losowymi. Problemy mogą się jednak nasilić. Staramy się kontrolować apteki także popołudniami i w soboty, lecz inspekcja farmaceutyczna ma, podobnie jak apteki, problemy kadrowe. Jednak będziemy coraz bardziej wyczuleni na tę kwestię" - zapowiada Monika Urbaniak, podkarpacki wojewódzki inspektor farmaceutyczny.

Jak zapewnić opiekę?

Nadzór nad aptekami jest w Polsce zdecentralizowany, co nie znaczy, że główny inspektorat farmaceutyczny nie dostrzega problemu. "Cóż, mamy wolny rynek leków, to mamy tego konsekwencje. Ale niedobór profesjonalnej kadry na pewno nie spowoduje złagodzenia wymagań wobec aptek. Bezpieczeństwo pacjentów jest najważniejsze" - podkreśla Zbigniew Niewójt, zastępca głównego inspektora farmaceutycznego.
Zbyt mała liczba farmaceutów w stosunku do potrzeb rynku może wkrótce się stać jeszcze bardziej widoczna. "Planujemy rozwój opieki farmaceutycznej. Jak ta opieka ma zaistnieć, skoro w wielu aptekach pacjentów obsługują głównie technicy?" - pyta retorycznie Stanisław Piechula.



  Stopka autorska:
Autor: Jolanta Grzelak-Hodor

Artykuł opublikowany w numerze: PF 11(16)
Data publikacji: 2008-06-11
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy