W związku z coraz częstszymi wyjazdami Polaków do krajów egzotycznych, epidemiolodzy przewidują w najbliższym czasie wzrost zapadalności na choroby tropikalne w Polsce. O tym, jak się przed nimi zabezpieczyć, jaka jest rola lekarza i farmaceuty mówi specjalista medycyny morskiej i tropikalnej dr. n. med. Piotr Kajfasz z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie.
Od czego należy zacząć przygotowania do egzotycznej podróży?
- Najlepiej od wizyty u specjalisty chorób zakaźnych lub medycyny morskiej i tropikalnej. Poradnie zajmujące się problematyką medycyny podróży znajdują się przy Wojewódzkich Szpitalach Zakaźnych, stacjach sanitarno-epidemiologicznych, większych centrach medycznych. Osoby zainteresowane dowiedzą się tam o zagrożeniach zdrowotnych w tropiku oraz o aktualnej sytuacji epidemiologicznej w danym rejonie świata. Na przykład obecnie w Brazylii jest epidemia dengi, 50 tys. osób zachorowało, a ponad 100 zmarło. O tym warto wiedzieć przed wyjazdem. Samemu można też znaleźć informacje na stronach internetowych Zakładu Epidemiologii PZH i Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Co powinno znaleźć się w apteczce podróżnika?
- Samodzielnie pacjent może zgromadzić leki, które nie wymagają recepty lekarskiej - niektóre preparaty przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, rozkurczowe oraz środki opatrunkowe i środki odkażające.
W sprawie których leków należy skonsultować się z lekarzem?
- Oczywiście leków przepisywanych na receptę, zwłaszcza leków przeciwmalarycznych. Leki te należy przyjmować przed podróżą, w trakcie pobytu w strefie zagrożenia malarią i po podróży. Specjalista zapisze odpowiedni preparat i omówi zasady jego stosowania. Niektóre leki mają działania uboczne i niepożądane, na przykład doksycyklina wyzwala fotodermatozy, czyli uczula skórę na światło słoneczne. W tych przypadkach należy zabezpieczyć skórę kremem z wysokim filtrem ochronnym co najmniej 50+.
Warto wiedzieć, że z roku na rok narasta lekooporność zarodźców zimnicy na klasyczne, "stare" leki przeciwmalaryczne. Na szczęście, powstają nowe, skuteczne preparaty. Szczegółowe informacje o rejonach malarycznych, stopniu zagrożenia zimnicą oraz występowaniu lekooporności można uzyskać tylko od specjalisty zajmującego się tą problematyką.
Co jeszcze powinien doradzić lekarz?
- Jak zapobiegać biegunce podróżnych oraz jak ją leczyć. Lekarz z reguły przepisuje antyseptyk jelitowy, preparat przeciwbiegunkowy, spazmolityk. Informuje, jak ważne są właściwe nawodnienie i uzupełnienie elektrolitów.
Kolejną grupą leków, które warto zabrać ze sobą w podróż są środki przeciwalergiczne, zwłaszcza antyhistaminiki i preparaty wapna. Astmatycy muszą zaopatrzyć się w leki, które przyjmują codziennie lub doraźnie: beta-mimetyki, steroidy wziewne itp.
A jak zabezpieczyć się przed ukąszeniami komarów, które przenoszą kilka groźnych chorób tropikalnych?
- W aptekach i drogeriach jest duży wybór repelentów, czyli środków odstraszających owady. Są one skuteczne, pod warunkiem przestrzegania zasad ich używania. Należy pamiętać, że po kąpieli w basenie czy po wzięciu prysznicu preparat należy użyć ponownie. Warto też wiedzieć, że gdy jest wietrzna pogoda, repelent działa krótko, czasem tylko do 60 minut. Repelenty należy zatem stosować wielokrotnie w ciągu doby. Wyjeżdżając, nie zapomnijmy też o moskitierach. W bagażu turysty koniecznie powinien się znaleźć krem chroniący przed słońcem, najlepiej z filtrem o wysokim wskaźniku ochrony (SPF) oraz okulary przeciwsłoneczne.
Przeciwko jakim chorobom możemy się zabezpieczyć stosując szczepienia ochronne?
- Dostępne są szczepionki przeciwko żółtej gorączce, żółtaczce pokarmowej i wszczepiennej, durowi brzusznemu, poliomyelitis, zakażeniom meningokokowym, kleszczowemu zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu. Należy też pamiętać o dawce przypominającej przeciwko tężcowi i błonicy.
A jeśli jedziemy z dziećmi?
- Dzieci z reguły są lepiej zabezpieczone niż dorośli, ponieważ są immunizowane wg kalendarza szczepień. W zależności od rejonu świata, do którego się wybieramy, nasze pociechy możemy zaszczepić przeciwko żółtej gorączce, żółtaczce pokarmowej, durowi brzusznemu, zakażeniom meningokokowym.
Jak długo po powrocie z tropiku powinniśmy być wyczuleni na objawy chorobowe?
- Każde zachorowanie do dwóch miesięcy po powrocie z tropiku powinno być różnicowane z zimnicą, czyli malarią. Okres wylęgania tej choroby wynosi 2-3 tygodnie, zatem pierwsze dolegliwości często występują już po powrocie z podróży. Wstępne objawy są mało charakterystyczne i przypominają infekcje przeziębieniowe, grypopodobne. Konieczna jest szybka diagnostyka. Chory musi trafić do szpitala zakaźnego lub kliniki specjalizującej się w chorobach tropikalnych, ponieważ tylko te ośrodki dysponują możliwościami diagnostycznymi i lekami przeciwmalarycznymi.
Podstawowym badaniem diagnostycznym jest badanie mikroskopowe rozmazów krwi włośniczkowej pobranej z opuszki palca. Dostępne są także testy paskowe, immunochromatograficzne, które przydają się w warunkach dyżuru lekarskiego. W przypadku trudności diagnostycznych należy zabezpieczyć materiał do badań i zastosować leki przeciwmalaryczne.