Opieka farmaceutyczna wyzwaniem dla ambitnych Data publikacji: 2008-02-27Opieka farmaceutyczna pozwala podnieść skuteczność leczenia, ograniczyć ryzyko niepożądanych działań leków i zmniejszyć wydatki na leki - wynika z doświadczeń wielu krajów. W Polsce, choć ustawowy zapis o możliwości sprawowania przez farmaceutę opieki nad pacjentem pojawił się dopiero teraz, w praktyce taką działalność niektórzy farmaceuci już prowadzą. W polskim ustawodawstwie pojawia się nowe pojęcie - opieki farmaceutycznej. W przyjętej w styczniu przez Sejm, a w lutym przez Senat Ustawie o zmianie ustawy o izbach aptekarskich precyzyjnie zapisano (art. 2, pkt. 1), iż wykonywanie zawodu farmaceuty obejmuje m.in. "sprawowanie opieki farmaceutycznej polegającej na dokumentowanym procesie, w którym farmaceuta współpracując z pacjentem i lekarzem, a w razie potrzeby z przedstawicielami innych zawodów medycznych, czuwa nad prawidłowym przebiegiem farmakoterapii w celu uzyskania określonych jej efektów poprawiających jakość życia pacjenta".
"Na wprowadzenie takiego zapisu do naszego ustawodawstwa czekaliśmy od dawna. Jednak to dopiero początek drogi. Upowszechnienie systemu opieki farmaceutycznej w krajach "starej" Unii zajęło kilkanaście lat" - podkreśla Piotr Jóźwiakowski, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Krakowie.
Doświadczenia innych krajów dowodzą, iż opieka farmaceutyczna pozwala podnieść skuteczność leczenia, ograniczyć ryzyko niepożądanych działań leków, zmniejszyć wydatki na leki itd. Choć ustawowy zapis o możliwości sprawowania przez farmaceutę opieki nad pacjentem, oczywiście według ustalonej wcześniej przez lekarza terapii, pojawił się dopiero teraz, w praktyce taką działalność niektórzy polscy farmaceuci już prowadzą.
Krakowski eksperyment
17 aptek, głównie z województw: lubuskiego, zachodniopomorskiego i podkarpackiego uczestniczy w programie realizowanym od ubiegłego roku przez Wydział Farmaceutyczny Collegium Medicum UJ w Krakowie. Projekt FONTiC (Farmaceutycznej Opieki w Nadciśnieniu Tętniczym i Cukrzycy) zakłada objęcie opieką farmaceutyczną pacjentów ze zdiagnozowanym i leczonym już nadciśnieniem tętniczym oraz cukrzycą typu 2 z ustaloną farmakoterapią. Jedno z tych schorzeń (lub oba) stanowi kryterium włączenia do programu, lecz pacjent może mieć też inne problemy zdrowotne. Do tej pory pod opieką farmaceutów znalazło się około 50 chorych.
"Pierwszym krokiem jest szkolenie farmaceutów pragnących uczestniczyć w tym projekcie. Pacjenci, którzy chcą się znaleźć pod ich opieką, muszą sami to zadeklarować oraz zgodzić się na prowadzenie przez aptekę dokumentacji tej opieki. Baza danych zbieranych przez aptekę - określonych w specjalnie opracowanej przez nas ankiecie - pozostaje w naszej gestii, ale pod nadzorem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych" - informuje dr farm. Agnieszka Skowron, kierownik Pracowni Farmakoepidemiologii i Farmakoekonomiki Katedry Toksykologii Wydziału Farmaceutycznego CM UJ, koordynator programu FONTiC. Dodaje, że rolą farmaceutów jest przede wszystkim edukacja pacjentów, nie tylko na temat stosowanych leków, możliwych działań niepożądanych, interakcji, ale też samego schorzenia, prawidłowego pomiaru ciśnienia czy kontroli poziomu cukru, znaczenia prawidłowej diety i zdrowego stylu życia. "Farmaceuta nie ingeruje w żaden sposób w farmakoterapię, choć gdy dostrzega jakieś problemy, powinien je zasygnalizować. Jednak kontakt z lekarzem prowadzącym możliwy jest także tylko za zgodą pacjenta. Jeśli chory nie chce informować lekarza, iż pozostaje pod stałą opieką farmaceutyczną, wnioski z własnych obserwacji aptekarz przekazuje pacjentowi na piśmie. W praktyce większość chorych jednak chce, by apteka współpracowała także z lekarzem, co również w ogromnym stopniu wpływa na zwiększenie efektywności terapii. Farmaceuta monitoruje całą farmakoterapię, dobiera także leki OTC. Wszystko to jest oczywiście dokumentowane i raportowane" - wyjaśnia dr Agnieszka Skowron.
Wcześniej, w latach 2004-2005, podobny program, dotyczący tylko nadciśnienia tętniczego, realizowano na terenie Małopolski. Wnioski z tych badań nie były jeszcze publikowane w naszym kraju, ale generalnie są zachęcające. "Pacjenci więcej wiedzą, ich zachowania zdrowotne są lepsze, a leczenie skuteczniejsze" - zdradza dr Agnieszka Skowron.
Informacje o nowym wyzwaniu dla ambitnych farmaceutów docierają coraz dalej. W programie opieki farmaceutycznej nad pacjentami z nadciśnieniem i cukrzycą chce uczestniczyć coraz więcej aptek, choć nie jest to łatwe zadanie.
Praca u podstaw
Jedna z aptek uczestniczących w projekcie działa w Krakowie. To apteka rodzinna, prowadzona przez kolejne już pokolenie farmaceutów.
"Moja mama, farmaceuta z II stopniem specjalizacji, zawsze podkreślała konieczność budowania dobrych relacji z pacjentem i lekarzem oraz obowiązek ciągłego pogłębiania własnej wiedzy. Opieka farmaceutyczna polega na tym, by służyć im obu pomocą i ciągle się doskonalić" - mówi Joanna Machalska, farmaceutka i farmakolog, współwłaścicielka apteki.
Jej zdaniem, jeśli do wyzwania nie podejdzie się poważnie, opieka farmaceutyczna w ogóle nie ma sensu: "Jej istotą jest objęcie chorego rzeczywistą, kompleksową opieką, a nie tylko rozwiązywanie doraźnych problemów, czego zresztą najczęściej oczekuje przeciętny pacjent. Jednak nie można ignorować i takich potrzeb - farmaceuta musi być elastyczny" - twierdzi Joanna Machalska.
W ramach programu nadzorowanego przez CM UJ jej apteka opiekuje się stale 10 pacjentami. Z każdym farmaceuta okresowo umawia się na spotkania - te rozmowy trwają przynajmniej pół godziny, nierzadko grubo ponad godzinę. Zebrane informacje i problemy zgłaszane przez chorego są następnie analizowane tak, by podczas kolejnego spotkania mogły ze strony farmaceuty paść propozycje konkretnych działań. "To wymaga ode mnie ciągłej nauki. Wydawało mi się, że jestem dobrze przygotowana do sprawowania opieki farmaceutycznej, tymczasem różnorodność problemów zgłaszanych przez pacjentów jest ogromna. Ostatnio na przykład doszłam do wniosku, że nieco brakuje mi wiedzy psychologicznej" - wyznaje Joanna Machalska.
Czas trzeba znaleźć nie tylko na rozmowę z chorym, dokształcanie, ale też rzetelne monitorowanie opieki farmaceutycznej, prowadzenie dokumentacji, raportowanie realizacji programu.
Apteka współpracuje stale z lekarzami, i to nie tylko tymi, których pacjenci pozostają pod jej opieką. Wymiana informacji nie ogranicza się jedynie do listy dostępnych obecnie leków.
Farmaceuci są zgodni - opieka farmaceutyczna może stworzyć w naszym systemie ochrony zdrowia nową jakość.
Plan na wiele lat
"To nie jest ingerencja w leczenie, farmaceuta nie wybiera terapii, lecz udziela opieki na styku pacjent-lek. Poza tym nawet najbogatszych krajów nie stać na to, by pacjent chodził po najdrobniejszą poradę do lekarza. Tym pierwszym kontaktem dla chorego w wielu przypadkach może być apteka. Dobrze przygotowany do swego zawodu farmaceuta jest w stanie pomóc. A w przypadku schorzeń przewlekłych farmaceuta może wspierać lekarza i chorego. Do tej pory nie wykorzystywano naszej wiedzy, czas to zmienić" - podkreśla Piotr Jóźwiakowski.
W małych miejscowościach, gdzie aptekarz zna wszystkich swoich klientów, swego rodzaju opieka farmaceutyczna zawsze była sprawowana. W większych, głównym kryterium wyboru apteki są dziś ceny leków.
"Opieka farmaceutyczna? Fajna idea, ale nie dla nas. U nas od rana do nocy stoją kolejki do wszystkich okienek. Trzeba by zatrudnić jeszcze parę osób. Nie sądzę, by właściciel miał na to ochotę. Na razie z konkurencją wygrywa cenami leków, ale może kiedyś się to zmieni" - powiedział nam anonimowo farmaceuta zatrudniony w aptece mającej w Krakowie opinię jednej z "tańszych".
"Nasi klienci są przypadkowi. Najczęściej kupują leki OTC - znane im z reklamy, albo leki na konkretne dolegliwości, albo dlatego, że jest jakaś promocja. Tutaj opieka farmaceutyczna z prawdziwego zdarzenia chyba w ogóle nie wchodzi w grę, przynajmniej na razie" - usłyszeliśmy natomiast od farmaceuty zatrudnionego w aptece w dużym centrum handlowym.
Jednak opieka farmaceutyczna to ciekawe wyzwanie, czego dowodem jest np. rosnące zainteresowanie krakowskim programem opieki nad pacjentami z cukrzycą i nadciśnieniem. Ma szanse rozwoju, choć zdaniem niektórych tylko pod warunkiem, że za ustawowym zapisem pójdzie określone wsparcie. Kraje, które zdecydowały się w ramach ubezpieczeń zdrowotnych częściowo finansować opiekę farmaceutyczną, wiedzą już, że to się wszystkim opłaca.
Poleć znajomemu artykuł |