W zgodzie z dobrymi tradycjami Data publikacji: 2008-02-27Apteka Pod Zegarem w Kole łączy tradycję z nowoczesnymi trendami. To nie tylko punkt sprzedaży gotowych leków, ale i miejsce, gdzie przygotowuje się preparaty dla indywidualnych klientów według zapisanych receptur. Mimo że w obecnych czasach apteki często odchodzą od sporządzania leków, właścicielka kolskiej placówki nie wyobraża sobie rezygnacji z receptury. W październiku 1998 r. przy ulicy Zegarowej 4 w Kole, na dwupiętrowym budynku pojawił się szyld z napisem Apteka Pod Zegarem. Od tej pory mgr farm. Helena Malicka, kierowniczka i właścicielka apteki wraz pracownikami prowadzi działalność farmaceutyczną. Od roku wspiera ją córka, mgr farm. Agnieszka Malicka. I choć właścicielka Apteki Pod Zegarem przyznaje, że obecnie pracuje się ciężej niż dziesięć lat temu, to nie wyobraża sobie innego zajęcia. "Trudniej się pracuje, ponieważ powstały apteki sieciowe. Stanowią one dużą konkurencję, bo prowadzą ostrą kampanię promocyjną. Reklamują dwa, trzy hity w bardzo atrakcyjnych cenach, czym przyciągają klientów, choć pozostałe leki oferują w normalnej albo i wyższej cenie. A że ludzie są podatni na reklamę, to skutkuje. Wzrosły też koszty prowadzenia działalności" - tłumaczy Helena Malicka.
I rzeczywiście, obecnie w Kole, liczącym blisko 25 tys. mieszkańców, działa dziesięć aptek, choć wcześniej było ich trzynaście. Nie wszystkie poradziły sobie jednak ze zmieniającą się rzeczywistością i nie zdołały utrzymać się na rynku.
Niezbędna receptura
Apteka Pod Zegarem mieści się przy deptaku łączącym dwie ulice, jedne z częściej uczęszczanych traktów w Kole. Znajdują się przy nich sklepy, w których mieszkańcy codziennie robią zakupy, a naprzeciwko apteki jest gabinet lekarza rodzinnego.
Aptekę codziennie odwiedza średnio 200 osób. Są to zarówno mieszkańcy miasta, jak i okolicznych wsi. "Mamy dużo recept z terenu, ponieważ często przychodzą do nas klienci przejeżdżający przez miasto, którzy odbierają pacjentów ze szpitala w Kole" - mówi Helena Malicka. Oprócz realizacji recept, farmaceuci z Apteki Pod Zegarem sprzedają dużo leków OTC - przeciwbólowych, na dolegliwości żołądkowe itp. Specyfiki według receptury przygotowują zaledwie kilka razy dziennie. Lekami recepturowymi najczęściej są leczeni pacjenci gabinetów dermatologicznych. Obecnie jednak lekarze mają bardzo duży wybór leków gotowych i coraz rzadziej zlecają preparaty do zrobienia. Może dlatego nie wszyscy właściciele aptek decydują się na poszerzenie oferty o leki recepturowe, zwłaszcza że koszty utrzymania nierentownej receptury są dość duże. Urządzenie stanowiska do przyrządzania leków na miejscu w kolskiej placówce kosztowało 50 tys. zł. Jednak zdaniem właścicielki w aptece należy przygotowywać leki recepturowe, mimo że nie jest to opłacalne. ?Jeżeli prowadzimy placówkę tylko do wydawania leków, to odchodzimy od dobrych aptekarskich tradycji" - uważa Helena Malicka.
Apteka zajmuje powierzchnię 140 m kw. na dwóch kondygnacjach. Ekspedycja i receptura umieszczone są na parterze, w przyziemiu zlokalizowane są pomieszczenia sanitarne i socjalne, gospodarcze i magazyn. Personel liczy sześć osób - trzech magistrów farmacji, jeden technik i dwie pomoce apteczne. "W wakacje przyjmujemy też praktykantów. Zazwyczaj jest to jedna osoba, ponieważ aby ją czegoś nauczyć, należy jej poświęcić trochę czasu, a tego dla większej liczby praktykantów brakuje" - tłumaczy właścicielka kolskiej apteki.
Farmaceuci obsługują klientów w tradycyjny sposób, zza lady osłoniętej szklanymi taflami i nie zamierzają zmieniać sposobu obsługi na bardziej nowoczesne. Powodem takiego podejścia jest przekonanie, że właśnie tak powinna wyglądać tradycyjna apteka.
W asortymencie apteki, który liczy około osiem tysięcy pozycji, znajdują się leki, parafarmaceutyki i sprzęt medyczny. "Wcześniej wzbogacaliśmy ofertę o dodatkowe artykuły higieniczne, na przykład pieluszki, ale powstały w Kole sklepy medyczne, które przejęły wydawanie pieluchomajtek dla dorosłych, dlatego zrezygnowaliśmy z tego asortymentu" - wyjaśnia Helena Malicka.
Ekspozycja we własnym zakresie
Kolska placówka przy ulicy Zegarowej należy do aptek niezależnych, jednak w poszukiwaniu jak najtańszych leków dla swoich klientów uczestniczy w programach lojalnościowych, które dają możliwość dokonywania zakupów wybranego asortymentu po atrakcyjnych cenach. Są to program Świat Zdrowia prowadzony przez Torfarm i promocja "Z nami zdrowiej" ACP Pharma.
Główni dostawcy apteki to ACP Pharma, Torfarm oraz w mniejszym zakresie Polska Grupa Farmaceutyczna. Zamówienia dwa razy dziennie składają pracownicy apteki, którzy - zdaniem jej właścicielki - są najlepiej zorientowani w tym, co wydali i czego brakuje w asortymencie. Mimo że placówka ma dostęp do Internetu, farmaceuci z przyzwyczajenia zamawiają produkty telefonicznie.Towary są dostarczane rano i po południu.
Ekspozycję w aptece tworzą sami pracownicy, opierając się na własnych doświadczeniach i poradach z czasopism branżowych. W oknie wystawowym pojawiają się informacje o ofercie przygotowanej specjalnie na aktualną porę roku. "Latem kładziemy nacisk na reklamę preparatów wapnia i chroniących skórę przed słońcem. Zimą polecamy leki przeciwgrypowe, wzmacniające organizm, uodporniające. Z wiosenną ekspozycją bywa czasem problem. Pogoda często zmienia się z dnia na dzień i wymaga od nas szybkiej zmiany wystroju okna. Jeżeli w tym roku będzie taka wiosna jak w ubiegłym, kiedy temperatura sięgała 30 stopni Celsjusza, to trzeba będzie przede wszystkim prezentować preparaty na meszki i komary" - opowiada Helena Malicka. Informacje o promocjach są umieszczane w oknie na podświetlanej tablicy. Apteka korzysta też z podświetlanych reklam udostępnianych przez wiat Zdrowia.
Wewnątrz placówki ustawiony jest stolik, na którym są wykładane egzemplarze czasopisma wiat Zdrowia, które klienci mogą zabrać do domu. W tym miejscu przedstawiciele handlowi producentów mogą też zostawiać ulotki reklamowe suplementów diety. Takie formy informowania klientów o ofercie to jedyne sposoby stosowania reklamy w kolskiej placówce. Nie ma natomiast zwyczaju prowadzenia akcji marketingowych przez roznoszenie ulotek po domach.
Właścicielka Apteki Pod Zegarem zapewnia, że klienci mogą tu liczyć na miłą obsługę i atrakcyjne ceny, które pracownicy starają się zagwarantować poszukując ciekawych promocji na targach farmaceutycznych i w hurtowniach. "Sezonowo zamawiam też prezenty dla klientów. Ostatnio przez pół roku wszystkie osoby robiące u nas zakupy otrzymywały kasetki do leków i długopisy. Nie było w tym czasie może więcej klientów, ale tym, którzy nas odwiedzili, chcieliśmy jakoś podziękować za ich wizytę. Uważam, że w aptece najważniejsza jest sympatyczna i fachowa obsługa, a prezent to miły akcent" - mówi Helena Malicka.
Poleć znajomemu artykuł |