Piątek, 25 maja 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
Błąd na recepcie a refundacja
Sekcja: informacje
Data publikacji: 2008-01-16
Aptekarze - tym razem z podwarszawskiego Piaseczna - kolejny raz wygrali w sporze z NFZ. Błąd na pojedynczej recepcie nie może być powodem wstrzymania całej refundacji, taki wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym w Warszawie.
W kwietniu 2006 r. apteka należąca do spółki Wschodnia i działająca w programie Juventa przedstawiła mazowieckiemu oddziałowi NFZ zbiorcze zestawienie 728 recept na leki refundowane. Kwota, na jaką opiewały, wyniosła 20,1 tys. zł. NFZ zakwestionował dwie recepty. Po złożeniu stosownych wyjaśnień, wątpliwości inspektorów dotyczyły już tylko jednej recepty o wartości 21,29 zł. Mazowiecki oddział NFZ wstrzymał jednak całość wypłaty refundacji do czasu przekazania przez aptekę kompletu prawidłowych danych. Spółka zaprotestowała i zdecydowała się na pozwanie funduszu do sądu cywilnego, gdyż w jej opinii nie był to pierwszy raz, kiedy NFZ złamał prawo w stosunku do podmiotów prowadzących apteki.
"Wiele placówek nie stać na kosztowne procesy sądowe. Ponieważ nasza spółka na własnej skórze odczuła bezprawność działań NFZ, zdecydowaliśmy się wystąpić na drogę sądową. Sam NFZ działa w stosunku do aptek z pozycji silniejszego, a brak refundacji może doprowadzić do utraty płynności finansowej lub wręcz upadłości" - tłumaczy Marek Sadecki, prezes zarządu spółki Wschodnia.
Sąd ostatecznie przyznał rację powodom. Uzasadniając wyrok, stwierdził, iż wstrzymanie wypłaty refundacji w części, co do której fundusz nie miał zastrzeżeń, było bezpodstawne. Tym samym Mazowiecki Oddział NFZ będzie musiał wypłacić właścicielom apteki kwotę, co do której nie było sporu, wraz z naliczonymi odsetkami ustawowymi. Kwestia spornej recepty pozostała nierozwiązana, dlatego też Wschodnia złożyła jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia 2007 r. apelację. Prezes Sadecki nie ma wątpliwości, jakie będzie rozstrzygnięcie sporu. "Wyrok sądowy, jaki uzyskała spółka Zdrowie Kolejarzy przeciw NFZ pokazuje wyraźnie, że racja jest po naszej stronie. Błędy na receptach nie powinny skutkować odmową realizacji recepty przez aptekę, a NFZ nie ma prawa odbierać aptece refundacji".
Z naszych ustaleń wynika, że fundusz nie zamierza odwoływać się od wyroku. A za całą zaistniałą sytuacje wini system informatyczny. "Niestety, nie dysponujemy możliwościami technicznymi, aby wydzielić jedną lub dwie recepty z kilku tysięcy. Jednocześnie proszę pamiętać, że zwrot refundacji za fałszywą lub błędną receptę byłby niezgodny z prawem" - wyjaśnia Jerzy Serafin z Mazowieckiego Oddziału NFZ. Podkreśla, że stołeczny oddział jest największy w kraju, a kwoty, jakie przeznaczane są na refundację, stanowią około 18-19 proc. z jego ponadsiedmiomiliardowego budżetu.



  Stopka autorska:
Autor: Marta Markiewicz
Artykuł opublikowany w numerze: PF 1(6)
Data publikacji: 2008-01-16
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy