Piątek, 25 maja 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
PGF sprzedaje leki przez Internet
Sekcja: informacje
Data publikacji: 2007-11-21
Inne artykuły:
Polska Grupa Farmaceutyczna poprzez sieć blisko 1700 aptek zrzeszonych w programie Dbam o Zdrowie (DOZ) chce dotrzeć do pacjentów kupujących leki w Internecie.
"Apteka Internetowa Dbam o Zdrowie nie jest apteką internetową sensu stricte, to tylko miejsce w sieci, gdzie pacjent może zamówić leki i wskazać aptekę, w której chce je odebrać" - mówi wiceprezes DOZ SA Wojciech Rosicki, koordynator projektu. "Nie prowadzimy sprzedaży wysyłkowej leków - leki wydaje pacjentowi do ręki farmaceuta" - podkreśla.

Bez entuzjazmu w aptekach

Z szybkiej sondy telefonicznej, przeprowadzonej w aptekach uczestniczących w programie Dbam o Zdrowie wynika, że jeszcze nie wszyscy farmaceuci wiedzą o nowym projekcie PGF. I różnie go oceniają. Niektórzy są otwarci na tego rodzaju współpracę, inni podchodzą do pomysłu zamawiania leków w sieci raczej sceptycznie. "E-apteka to świetny pomysł, bo ułatwia pacjentowi zakup leków" - uważa Adam Wymysłowski z Boguszowa Gorce. Niestety, w boguszowskiej aptece nie ma łącza internetowego, więc jego apteka - nawet gdyby chciał - nie będzie świadczyć tej usługi. Według niego, w miejscowościach podobnych do Boguszowa Gorce, w których mieszkają przeważnie starsi ludzie, niekorzystający z Internetu, projekt nie będzie realizowany.
Kierowniczka apteki Medica-Urtica-Fix w Chorzowie Adrianna Janota na razie nie miała żadnego klienta zamawiającego leki przez Internet, ale ma nadzieję, że decyzja wzięcia udziału w nowym programie PGF okaże się słuszna. Violetta Prałat, kierowniczka apteki Vita w Głogowie, nie zdecydowała jeszcze, czy weźmie udział w projekcie, ponieważ niewiele o nim wie. Poza tym preferuje bezpośredni kontakt z pacjentem, a dotychczas żaden z nich nie pytał o możliwość zamawiania leków przez Internet. Na razie więc nie widzi potrzeby uczestniczenia w programie.

Można sprzedawać leki na receptę?

Zdarzają się też pracownicy, którzy sami nie wiedzą, czy ich apteka świadczy usługę wydawania pacjentom leków zamówionych przez Internet. Za to wszyscy farmaceuci, z którymi udało nam się porozmawiać, twierdzą, że pacjenci nie mają możliwości zamawiania przez Internet leków Rx. I tu się mylą.
W ofercie sieciowej apteki Dbam o Zdrowie znajdują się produkty lecznicze, wyroby medyczne oraz środki dietetyczne i kosmetyczne - ale w odróżnieniu od klasycznych aptek internetowych - można tu zamówić także leki wydawane na receptę. W cenniku na stronie przy ofercie takiego leku nie ma zdjęcia opakowania (zamiast tego jest druk recepty), a pod spodem znajduje się zastrzeżenie, że przy odbiorze zamówienia w aptece konieczne będzie okazanie farmaceucie recepty na ten lek.

Atrakcją - niższe ceny

Jednorazowe zamówienie musi mieć wartość co najmniej 20 zł, a klient nie może zamówić więcej niż 50 jednostkowych opakowań leków dziennie. "Ceny produktów zamawianych przez Internet są o 15-20 proc. niższe niż tych samych kupowanych bezpośrednio w aptece" - twierdzi W. Rosicki. Za wszystkie pacjent płaci - gotówką lub kartą płatniczą - w wybranej aptece, przy odbiorze zamówienia. Zgodnie z informacją na stronie www, poza ceną zamówionych produktów pacjent nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów związanych z realizacją zamówienia.
Nie każda apteka biorąca udział w programie Dbam o Zdrowie musi obowiązkowo obsługiwać zamówienia internetowe. Jeśli tak jest, to na stronie portalu w katalogu aptek, obok jej adresu i numeru telefonu, umieszczony jest znaczek "odbiór leków".
Jaką korzyść odnoszą farmaceuci z tego, że umożliwiają pacjentom odbiór leków zamówionych przez Internet w swojej aptece? "To bezpłatna promocja apteki, możliwość dotarcia do większej liczby klientów czy innej ich grupy" - twierdzi W. Rosicki. Zgadza się, że przy takiej formie sprzedaży aptekarz mniej zarabia, ale - jego zdaniem - i tak musiałby wydać jakieś pieniądze na promocję swojej apteki w innej formie, np. ulotek.
Kierowniczce apteki w Białogardzie program odpowiada pod każdym względem - podoba jej się m.in. to, że ktoś wykonuje za nią większość pracy, a marża, chociaż niższa, trafia i tak do kasy apteki.

Program dla pacjentów

Wsparciem działalności Apteki Internetowej Dbam o Zdrowie jest przeznaczony dla pacjentów portal internetowy, z którego można przejść bezpośrednio do e-apteki. Ma on "wspierać Polaków w procesie leczenia" i być miejscem, gdzie znajdą oni informacje o swoich dolegliwościach. Oprócz licznych artykułów na temat zdrowia, zawiera m.in. katalog aptek zrzeszonych w programie oraz ogólnopolski rejestr praktyk lekarskich. Częścią serwisu jest także encyklopedia zdrowia i lekopedia. "W jednym miejscu pacjenci mają informacje o działaniu poszczególnych leków, ich wzajemnych interakcjach czy tańszych zamiennikach" - mówi W. Rosicki. Podstawą zamieszczanych informacji o lekach są ulotki producentów dołączane do leków, zawierające wskazania, dawkowanie i możliwe działania niepożądane. "Docelowo znajdą się tu opisy 3-4 tys. leków" - mówi W. Rosicki. Na razie jest ich ok. 1,5 tys. i są wśród nich leki przepisywane na receptę.
Zbigniew Niewójt, zastępca głównego inspektora farmaceutycznego, w rozmowie z Pulsem Farmacji, stwierdził, że sprawa informowania pacjentów o lekach Rx wymaga "bliższego przyjrzenia się" i określenia, czy jest to tylko informacja o produktach, czy już ich reklama, bo tę - zgodnie z prawem farmaceutycznym - można kierować tylko do osób uprawnionych. Dodał, że wszelkie rozstrzygnięcia w kwestii zamawiania leków przepisywanych na receptę przez Internet czy publikowania informacji o nich na podstawie ulotek przylekowych będą możliwe po "szczegółowym rozeznaniu prawnym", jakie inspektorat farmaceutyczny zamierza w najbliższym czasie przeprowadzić.

Jeśli w sieci, to z dostawą do domu

Strategia PGF zakłada, że pacjent szukający w Internecie informacji o zdrowiu niejako "przy okazji" kupi specyfiki potrzebne, by ulżyć swoim dolegliwościom. Opiera się jednak na założeniu, że ktoś, kto kupuje lek w Internecie, będzie chciał osobiście iść do apteki, żeby ten lek odebrać. A przecież po to korzysta z sieci, aby nie iść do apteki, bo często nie ma na to czasu i ochoty. Apteki internetowe dostarczają pacjentom leki do domu, co skłania do korzystania z ich usług także osoby zamawiające specyfiki na "wstydliwe" choroby.
Kierowniczka jednej z częstochowskich aptek, wypowiadająca się w sondzie Pulsu Farmacji przyznała, że nie jest wcale pewna, czy wzięcie udziału w projekcie wiązałoby się ze zwiększeniem liczby klientów jej apteki. "Mam poczucie, że projekt jest niepotrzebny, bo i tak pacjent musi przyjść po paczkę do apteki" - tłumaczy.
"To oferta dla osób, które chcą mieć pewność, że gdy już idą do apteki, to wszystko, czego potrzebują, w niej znajdą, nie usłyszą "proszę przyjść za dwie godziny" albo "następnego dnia" - mówi W. Rosicki. - Nasza internetowa oferta oszczędza czas i pieniądze pacjentów".


Oczywiście, jest to dla nas konkurencja
Specjalnie dla Pulsu Farmacji komentuje Jacek Denkowski, prezes spółki Domzdrowia. pl, zajmującej się sprzedażą leków przez Internet:

Spodziewaliśmy się, że wcześniej czy później ktoś z wielkich graczy branży farmaceutycznej na poważnie zainteresuje się rynkiem internetowym. Nie jesteśmy zdziwieni, że zdecydował się na to właśnie PGF, ponieważ witryna apteki internetowej Dbam o Zdrowie funkcjonuje w sieci już od listopada ubiegłego roku. Pojawienie się silnej konkurencji, z którą będziemy musieli się liczyć, przede wszystkim mobilizuje nas do dalszej wytężonej pracy. Odbieramy to jako normalny scenariusz funkcjonowania na wolnym rynku.
Pozytywną dla nas stroną działań podjętych przez PGF jest włączenie się tak dużej firmy w proces tworzenia internetowego rynku sprzedaży leków rosnącego dotychczas stosunkowo wolno. Na spodziewanym przyspieszeniu tempa wzrostu rynku skorzystają wszyscy zdecydowani na legalny handel produktami leczniczymi w sieci, w tym i Domzdrowia. pl.
Apteka Dbam o Zdrowie nie jest typową apteką internetową. Daje ona możliwość zamówienia przez pacjenta określonych produktów i odebrania ich w wybranej aptece, których znaczną liczbą na terenie całego kraju dysponuje PGF. Jest to inny niż typowy schemat działania przedsięwzięć e-commerce opartych na dostarczeniu zamówienia w określone miejsce. Tworzony jest w ten sposób kolejny kanał dotarcia do klienta, któremu pozostanie decyzja czy skorzystać z oferty PGF, zamówić leki w typowej aptece internetowej z dostawą do domu czy też tradycyjnie udać się do apteki. Każda z tych form zakupu znajdzie swoich zwolenników. Spodziewam się jednak, że z biegiem czasu PGF zdecyduje się na funkcjonowanie we wszystkich tych kanałach równolegle.
PGF ma jednak też ciężki orzech do zgryzienia: jak nie narazić się swoim kontrahentom, dla których jest dostawcą hurtowym. Oferując niskie ceny w internetowej aptece będzie de facto konkurował cenowo o pacjenta z własnymi klientami, jakimi w dużej mierze są indywidualne apteki. Z zainteresowaniem będę śledził, w jaki sposób ten problem rozwiążą.

  Stopka autorska:
Autor: Edyta Szewerniak-Milewska
Anna Lisiewska

Artykuł opublikowany w numerze: PF 4
Data publikacji: 2007-11-21
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy