Zbieranie punktów edukacyjnych Data publikacji: 2007-10-24Farmaceuci nie spieszą się z rejestracją 100 punktów edukacyjnych, choć do zakończenia okresu rozliczeniowego pozostało im niewiele ponad 14 miesięcy. Największy problem w dopełnieniu obowiązku ustawicznego szkolenia stanowią wysokie koszty kursów oraz brak czasu na naukę. Farmaceuci zatrudnieni w aptekach i hurtowniach farmaceutycznych mają obowiązek ciągłego podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Oznacza to, że muszą uzyskać co najmniej 100 punktów edukacyjnych przyznawanych za udział w szkoleniach (w tym co najmniej 50 tzw. punktów twardych, zdobytych na kursie zakończonym testem lub odbywanym w ramach specjalizacji) w ciągu 5-letniego okresu rozliczeniowego. Dla osób, które otrzymały prawo wykonywania zawodu do 31 grudnia 2003 r., pierwszy okres edukacyjny rozpoczął się 1 stycznia 2004 r. Nietrudno policzyć, że do zebrania pełnej puli punktów pozostało im niewiele ponad 14 miesięcy. Czy wszyscy zdążą z zebraniem wymaganej prawem liczby punktów edukacyjnych?
Z sondy przeprowadzonej przez Puls Farmacji na początku października br. wynika, że farmaceuci nie spieszą się jednak z rejestrowaniem zgromadzonych przez siebie punktów edukacyjnych. Spośród ok. 2400 członków Katowickiej Okręgowej Izby Aptekarskiej z dopełnienia obowiązku rozliczyło się jedynie 30. W Dolnośląskiej Izbie Aptekarskiej takich osób było zaledwie 7, w Beskidzkiej jeszcze mniej, bo tylko 4.
Rejestracja w izbie
Nie wiadomo jednak, jak wielu jeszcze punktów brakuje farmaceutom do zebrania wymaganej setki, bo okręgowe izby aptekarskie stosują rożne zasady ich rejestracji. W jednych można rozliczać się z nich etapami, w innych czekają aż aptekarz zbierze komplet.
"Rejestracja punktów edukacyjnych przebiega w sposób płynny, farmaceuci w miarę zdobywania kolejnych punktów edukacyjnych systematycznie dostarczają certyfikaty potwierdzające zdobyte punkty, które są sukcesywnie rejestrowane" - informuje mgr farm. Anna Gołdyn, prezes Kaliskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. - Są tacy, którzy czekają na ostatni moment. Trudno przewidzieć, kiedy zostanie zgromadzona wymagana liczba punktów przez wszystkich członków naszej izby. Nie ma pewności, że wszyscy uczestniczą w szkoleniach".
Prezes Katowickiej Okręgowej Rady Aptekarskiej dr farm. Stanisław Piechula postanowił ujednolicić sposób zgłaszania punktów: "By nie robić problemów administracyjnych, ustaliliśmy, że aptekarze powinni przychodzić rejestrować karty edukacyjne wówczas, gdy zbiorą wszystkie punkty. Wcześniej przychodzą jedynie osoby zmieniające izbę aptekarską w celu potwierdzenia punktów zebranych w naszej izbie".
Szkolenia przez Internet
Przypomnijmy, że aby ułatwić zbieranie punktów, resort zdrowia uwzględnił kilka postulatów farmaceutów - można zdobyć punkty za sprawowanie opieki nad studentami odbywającymi staż bądź praktykę wakacyjną, a także za pełnienie funkcji kierownika specjalizacji. Pozwolono również na zdobywanie punktów drogą e-learningu. Z obserwacji izb wynika, że jest to ceniona forma szkolenia. Jak nas poinformowała prezes Dolnośląskiej Rady Aptekarskiej mgr Joanna Piątkowska, tylko w ciągu 3 miesięcy 2006 r. ze szkoleń internetowych korzystało 1025 członków DIA. I zwolenników tej formy szkolenia ciągle przybywa. "Członkowie Lubelskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej najczęściej spośród wszystkich farmaceutów w kraju korzystali z możliwości szkoleń internetowych" - informuje mgr farm. Tomasz Barszcz, przewodniczący Komisji ds. Szkoleń. Dużą popularnością wśród członków większości okręgowych izb aptekarskich cieszą się również bezpłatne wykłady organizowane przez izby.
"Największą trudnością w zdobywaniu punktów jest znalezienie na to czasu. Farmaceuci pracują w kilku miejscach, dorabiając w różnych aptekach. Właściciele aptek, szukając oszczędności, zredukowali personel i sami pracują dłużej, więc wybranie się w odległe miejsce na zebranie punktowane jest coraz trudniejsze. Dlatego w naszej izbie takie zebrania są organizowane w powiatach i po godzinach pracy, by jak najłatwiej można było skorzystać z tej najlepszej formy szkolenia - poprzez bezpośredni kontakt z wykładowcą" - wyjaśnia dr farm. S. Piechula. Drugim istotnym problemem dla farmaceutów są wysokie opłaty za szkolenie, za które można otrzymać tzw. punkty twarde. Na przykład we Wrocławiu jest to 21 zł za godzinę, w Lublinie 23 zł, do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt przejazdu, zakwaterowania i wyżywienia.
Poleć znajomemu artykuł |