Gdzie wyrzucać zbędne leki? Data publikacji: 2007-10-03W wielu miejscowościach pacjenci ciągle mają kłopot z oddaniem przeterminowanych leków. Nie zbierają ich apteki, bo nie chcą płacić za utylizację. Nie wszystkie gminy kwapią się do finansowania zbiórki zbędnych medykamentów. Kiedyś pacjenci mogli przynosić stare leki do aptek, które utylizowały je razem z własnymi niesprzedanymi preparatami, którym minął termin ważności. Teraz aptekarze robią to bardzo niechętnie, bo leki zwracane przez pacjentów oznaczają dla nich dodatkowe koszty.
Utylizacja przeterminowanych bądź zbędnych leków z domowych apteczek to na co dzień spory problem w województwie podlaskim.
"Trzeba przyznać, że utylizacja niepotrzebnych pacjentom leków trochę w naszym województwie kuleje - mówi dr Jan Chlabicz, podlaski wojewódzki inspektor farmaceutyczny. - Apteki nie mają żadnego obowiązku przyjmowania takich preparatów od pacjentów. Jeśli organizują takie akcje, jest to tylko ich dobra wola".
Biała plama
W rezultacie na Podlasiu nie ma żadnej apteki, która przyjmowałaby niepotrzebne czy przeterminowane leki od pacjentów przez cały czas. Jedyną akcję zbierania takich medykamentów w swoich 48 aptekach w województwie, raz w roku, pod koniec września, organizuje Cefarm Białystok. W tym roku będzie to już czwarta edycja akcji pod hasłem: "Dbaj o zdrowie i ochronę środowiska". Od strony informacyjnej firmę nieco wspomagają władze Białegostoku.
"Cefarm organizuje zbiórkę, my bierzemy na siebie poinformowanie mieszkańców o akcji" - wyjaśnia Urszula Sienkiewicz-Nogal, rzecznik prasowy prezydenta miasta. Zdecydowana większość prac związanych ze zbiórką niepotrzebnych leków spoczywa jednak na Cefarmie.
"Robimy to od kilku lat i widzimy, że pacjenci czekają na ten czas, gdy mogą przynieść do apteki niepotrzebne leki - mówi Sławomir Dudek, dyrektor ds. handlowych firmy. - Bywa, że w tym okresie przychodzą do nas osoby z całymi reklamówkami leków, pytają, które jeszcze mogą używać, a które należy wymienić na nowe. Te przeterminowane czy niezdatne do użycia zbieramy do specjalnych pojemników, a potem utylizujemy".
Do ustawionych w czasie akcji w aptekach firmy specjalnych koszy trafia wtedy nawet 550 kg takich leków! Taka utylizacja to dla Cefarmu dodatkowy koszt rzędu kilkunastu tysięcy złotych, ale jak mówi dyrektor S. Dudek: "Robimy to dla lokalnej społeczności, nikt nas do tego nie zmusza".
Ponieważ akcja zbierania przeterminowanych leków cieszy się sporym powodzeniem, władze firmy zaczynają rozważać możliwość uruchomienia na stałe kilku punktów, gdzie będzie można przynosić medykamenty do utylizacji.
Akcje w kratkę
Na Podkarpaciu dużą akcję zbierania przeterminowanych leków zorganizowano dwa lata temu. "Odzew był ogromny. Apteki, które wzięły udział w akcji, zebrały blisko tonę przeterminowanych leków. Wśród odpadów były nawet całe nienapoczęte opakowania" - wspomina Lidia Czyż z Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie.
Oczyszczenie domowych apteczek z przeterminowanych leków to tylko jedna z korzyści, jakie przyniosła akcja. "Ludzie uświadomili sobie wówczas, że przeterminowanych leków nie powinno się po prostu wyrzucać na śmietnik" - ocenia Barbara Sławek, starszy inspektor w Wojewódzkim Inspektoracie Farmaceutycznym w Rzeszowie, który był współorganizatorem akcji. Inspektorat nie planuje jednak kolejnej zbiórki. Głównym powodem są wysokie koszty takiego przedsięwzięcia.
"Zbieranie i utylizacja przeterminowanych leków to zadanie samorządów, które różnie sobie z tym radzą" - wyjaśnia Barbara Sławek. Za wzór stawia Mielec, gdzie dzięki współpracy farmaceutów i miejskich urzędników, w aptekach pojawiły się pojemniki na przeterminowane farmaceutyki. W Łańcucie jeden taki pojemnik stanął w budynku urzędu miasta. Z kolei w Jaśle dopiero zastanawiają się, jak zorganizować system zbierania starych leków.
"Trzeba jednak dodać, że w niektórych przypadkach aptekarze przyjmują od pacjentów przeterminowane bądź niepotrzebne środki odurzające. Potem utylizują je razem z farmaceutykami, które przed końcem terminu ważności nie doczekały się sprzedaży" - dodaje Barbara Sławek.
Są gminy, które płacą
W Łodzi program zbiórki niepotrzebnych leków działa już od półtora roku. Za ich utylizację płaci miasto. Akcja ruszyła w czerwcu 2006 r. Początkowo specjalne czerwone, metalowe pojemniki z wkładem tekturowym stanęły w 31 aptekach. "W maju tego roku takie pojemniki trafiły do kolejnych 70 aptek. Ich opróżnianie, kiedy taką potrzebę zgłosi kierownik apteki, zapewnia Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania na zlecenie miasta" - wyjaśnia Kajus Augustyniak, rzecznik prasowy UMŁ i dodaje - "To jest inicjatywa miasta. Chodzi o to, by wyeliminować ze śmietników odpady niebezpieczne, a leki są na pewno odpadami niebezpiecznymi. Aptekom to nie przeszkadza, bo od kiedy stoją u nich pojemniki, odpada im problem, co zrobić w sytuacji, gdy ludzie przynosili nieważne leki".
Od początku funkcjonowania łódzkiego programu zebrano ponad 1100 kg przeterminowanych leków, z czego 130 kg w roku 2006.
"Wcześniej rzeczywiście to był problem. Teraz wszyscy są zadowoleni - twierdzi Monika witecka, kierownik apteki przy pl. Wolności w Łodzi. Pacjenci bardzo chętnie korzystają ze stojącego już od ponad roku w naszej aptece pojemnika na przeterminowane leki. Najwięcej leków przynoszą zwłaszcza przed świętami, kiedy robią porządki w domowych szafkach".
Z kolei akcja zbiórki przeterminowanych farmaceutyków na terenie Warszawy prowadzona jest od 2000 r. Obecnie obejmuje ona około 520 aptek. Jak nas poinformowała Aleksandra Derc z biura prasowego urzędu miasta, całość kosztów związanych z zakupem pojemników, zbiórką i unieszkodliwianiem leków ponosi Urząd m. st. Warszawy. "Akcja cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Rocznie zbieranych jest około 50 ton tego rodzaju odpadów" - twierdzi A. Derc. Wyjaśnia, że akcja jest dobrowolną inicjatywą miasta. "Nie ma żadnych ustawowych regulacji nakładających na gminę obowiązek zbiórki odpadowych farmaceutyków. Miasto Stołeczne Warszawa, zdając sobie sprawę z problemu, jakim mogą być leki w strumieniu odpadów komunalnych, podjęło się prowadzić tego rodzaju system" - informuje A. Derc.
Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że podobne programy działają też m.in. w Poznaniu, Gliwicach, Łomży, Ostrołęce, Brzegu i Trzebini.
Inspektorat dokłada starań
Komentuje Zofia Ulz, główny inspektor farmaceutyczny:
Na terenie działania większości wojewódzkich inspektoratów farmaceutycznych, dzięki dobrej współpracy między organami samorządowymi a aptekami, na bieżąco odbywa się akcja zbiórki i utylizacji przeterminowanych produktów leczniczych.
W przypadku dwóch województw są prowadzone zaawansowane rozmowy w kierunku zawarcia takiej współpracy. Ponadto w przypadku niektórych województw są organizowane akcje doraźne mające na celu zbiórkę przeterminowanych leków bezpośrednio od ludności.
Nadzór farmaceutyczny stara się wspierać wszelkie przedsięwzięcia mające na celu zbiórkę i utylizację przeterminowanych produktów leczniczych i dokłada wszelkich starań, by współpraca pomiędzy wojewódzkimi inspektorami farmaceutycznymi a władzami samorządowymi (na których spoczywa obowiązek gospodarowania odpadami na podstawie ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach - Dz.U. z 2001 r. nr 62, poz. 628) przebiegała prawidłowo.
Poleć znajomemu artykuł |