Piątek, 25 maja 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
Ograniczenia dla aptek sprzeczne z dyrektywą UE
Sekcja: Rynek pracy
Data publikacji: 2007-10-03
Inne artykuły:
Propozycje kolejnych zmian w polskim prawie farmaceutycznym są sprzeczne z unijnymi przepisami regulującymi rynek usług - wynika z raportu przygotowanego przez renomowaną firmę doradczą Deloitte na zlecenie polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Raport „Bariery prawne dla integracji krajowego rynku usług z jednolitym rynkiem UE" powstał w maju 2007 r. przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Dokument jest efektem dokładnej analizy porównawczej polskiego prawodawstwa z zapisami Dyrektywy 2006/123/WE, która zapewnia swobodę świadczenia usług i prowadzenia działalności gospodarczej.
Autorzy raportu Deloitte zwracają uwagę na fakt, że wprawdzie dyrektywa, powszechnie nazywana usługową, nie obejmuje usług ochrony zdrowia, to mimo wszystko niektóre zapisy obecnie obowiązującego w Polsce prawa farmaceutycznego są z nią sprzeczne. Unijne prawodawstwo nie sprzeciwia się ustalaniu przepisów, zgodnie z którymi obrót produktami leczniczymi może być prowadzony tylko na zasadach określonych w ustawie. Dyrektywa nie pozwala jednak - w opinii autorów raportu - wprowadzać przepisów prawnych, które limitują liczbę aptek, hurtowni farmaceutycznych w danym regionie czy kraju, zabraniają otwarcia apteki z powodu bliskiej odległości konkurencyjnego punktu czy otwierania apteki przez osobę nie mająca odpowiedniego wykształcenia. A zatem, zdaniem ekspertów Deloitte, sprzeczne z prawodawstwem unijnym są tzw. przepisy antykoncentracyjne, czyli art. 99 ustawy Prawo farmaceutyczne, który wprowadził ograniczenia ilościowe dla prowadzenia działalności aptekarskiej.
Co więcej, w maju br. do Sejmu trafił projekt kolejnej nowelizacji prawa farmaceutycznego, w którym jest zapis generalnie zakazujący przedsiębiorcom lub grupom kapitałowym prowadzenia łącznie na terenie województwa ponad 1 proc. aptek ogólnodostępnych. Projektowane zmiany wykluczają też sytuację, w której właściciel apteki może posiadać także hurtownię farmaceutyczną i na odwrót - właściciel hurtowni mieć też aptekę. W przypadku łączenia obrotu hurtowego z detalem będzie obligatoryjnie cofane jedno z zezwoleń na prowadzenie apteki lub hurtowni. Projekt przewiduje okres pięciu lat na dostosowanie się przedsiębiorców do nowych przepisów.
Z raportu wynika, że dyrektywa usługowa sprzeciwia się także wprowadzaniu przepisów, które zabraniają w całości reklamy aptek, sieci aptek czy hurtowni farmaceutycznych. Przypomnijmy, że o całkowitym zakazie reklamy apteki długo dyskutowano w Sejmie w maju br., aby ostatecznie zrezygnować z tego pomysłu. Art. 24 dyrektywy usługowej zobowiązuje wszystkie państwa członkowskie do zniesienia wszelkich bezwzględnych zakazów dotyczących informacji handlowych. Pod pojęciem tym rozumie się każdą formę informacji, której celem jest promowanie bezpośrednio lub pośrednio towarów, usług bądź wizerunku przedsiębiorstwa, organizacji lub osoby prowadzącej działalność handlową, przemysłową albo rzemieślniczą lub osoby wykonującej wolny zawód.
Autorzy raportu podkreślają, że informacja handlowa w rozumieniu prawa unijnego obejmuje też reklamę. Twierdzą, że dostosowanie polskich regulacji do wymogów art. 24 dyrektywy spowoduje konieczność modyfikacji obecnie obowiązujących przepisów Kodeksu etyki aptekarza. Wskazują tu na art. 31 i 33 ograniczające reklamę i promocję aptek. Zastrzegają, że nie dotyczy to zakazu reklamy leków.

W kierunku wszechmocy państwa
Komentuje dr Wojciech Misiński z Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu:

Jeszcze w marcu br. w raporcie przygotowywanym dla Centrum im. Adama Smitha wspólnie z dr Aleksandrą Surdeją z Akademii Ekonomicznej w Krakowie ostrzegaliśmy, że proponowane zmiany w prawie farmaceutycznym zamiast zakładać wzrost poziomu konkurencji zmierzają do jej ograniczenia.
Kuriozalna jest przy tym argumentacja projektodawców, którzy dowodzą, że ograniczenia udzielenia zezwolenia na prowadzenie apteki konieczne są ze względu na wyeliminowanie „niedopuszczalnej walki konkurencyjnej i pogorszenia bezpieczeństwa pacjentów oraz jakości obrotu lekami". Projektodawcy wydają się nie widzieć, że zakaz udzielenia zezwolenia na prowadzenie apteki w przypadku równoczesnego prowadzenia obrotu hurtowego lub przekroczenia 1 proc. udziału w lokalnym rynku aptecznym doprowadzą do wręcz odwrotnych niż zamierzone skutków.
Obecne zapisy prawa farmaceutycznego ograniczają konkurencję. I nie staram się odnosić tego do dyrektywy usługowej, z której częścią przepisów się zgadzam, a z częścią nie, bo w Brukseli też toczy się pewna polityka. Dzisiejsze prawo w Polsce jest niedoskonałe, wymaga po prostu zmian. Niestety, nie idą one kierunku tworzenia kontrolowanego rynku, tylko wszechmocy państwa, które najlepiej wszystko wie i zadecyduje, co jest dobre dla wszystkich.


  Stopka autorska:
Autor: Ewa Szarkowska
Artykuł opublikowany w numerze: PF 1
Data publikacji: 2007-10-03
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy