Piątek, 25 maja 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
Pomysł na apteki komunalne
Sekcja: Rynek pracy
Data publikacji: 2007-01-17
Inne artykuły:
Władze Łodzi zadbały o to, aby każdy pacjent, nawet niezamożny, mógł wykupić w aptece przepisane mu przez lekarza medykamenty. Od ubiegłego roku w każdej z pięciu dzielnic miasta funkcjonuje jedna apteka tzw. komunalna. Zaopatrują się w niej podopieczni pomocy społecznej, którym brakuje pieniędzy na wykupienie lekarstw. Koszty ?zakupów" pokrywa budżet miasta.
Projekt Urzędu Miasta Łodzi pn. "Apteka Komunalna", realizowany przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przy współpracy z Wydziałem Zdrowia Publicznego UMŁ, eksperymentalnie ruszył pod koniec 2004 r. Ponieważ spotkał się z ogromnym zainteresowaniem, w 2005 r. uruchomiono trzy takie placówki: najpierw dla dzielnicy Polesie, później dla Śródmieścia i Widzewa, a rok później - dalsze dwie, również dla Bałut i Górnej.

Pomoc dla potrzebujących

"Uważam, że to dobra inicjatywa - mówi Piotr Zygmanowski, kierownik filii MOPS Łódź-Polesie. - W ten sposób środowiska objęte naszą pomocą, w których sprawy związane z leczeniem oraz profilaktyką zdrowotną nie należą do priorytetowych, mogą zaopatrzyć się w niezbędne medykamenty, nie mając jednocześnie kontaktu z pieniędzmi. Darmowe leki mogą w tych aptekach otrzymać podopieczni, których dochód nie przekracza 461 zł - jeśli są samotni, a gdy mieszkają w rodzinie - 316 zł na osobę".
Procedura wydawania leków jest prosta. Po wystawieniu imiennej recepty przez lekarza, podopieczny zgłasza się do apteki komunalnej w swojej dzielnicy, a farmaceuta sporządza specyfikację cenową przepisanych leków. Z tą wyceną, potwierdzoną pieczątką apteki, pacjent udaje się do pracownika socjalnego właściwego dla miejsca zamieszkania, który wystawia zlecenie na pokrycie kosztów zakupu lekarstw, a wskazana apteka na tej podstawie bezpłatnie realizuje receptę. Raz w miesiącu, za wydane na podstawie wszystkich tych zleceń medykamenty apteka wystawia fakturę, którą realizuje dzielnicowa filia MOPS.
Inicjatywę chwali również Elżbieta Wiktorska, kierowniczka apteki "Calendula" u zbiegu ulic Wólczańskiej i 6 Sierpnia w Łodzi, która jako pierwsza, pilotażowo pełniła funkcję apteki komunalnej dla całego miasta, a obecnie obsługuje podopiecznych filii MOPS z dzielnicy Polesie. E. Wiktorska z satysfakcją odnotowuje fakt, że z pomocy przy zakupie leków korzystają zwłaszcza rodziny wielodzietne, matki samotnie wychowujące dzieci, kobiety w ciąży, osoby starsze. Wcześniej często obserwowała sytuacje, że najubożsi pacjenci rezygnowali z wykupywania recept, gdy brakowało im pieniędzy. Zarówno jednak przedstawiciel poleskiej filii MOPS, jak i kierowniczka "Calenduli" nie ukrywają, że realizacja projektu wymaga od obu stron, w tym szczególnie od personelu apteki komunalnej, sporego wysiłku.

Konieczna biurokracja

"Podopieczni pomocy przychodzą do nas dwa razy: raz po wycenę recepty, drugi - po odbiór leków, a my, żeby móc później wystawić fakturę MOPS-owi, musimy prowadzić dokumentację dotyczącą każdej sprawy - wyjaśnia E. Wiktorska. - Co więcej, żeby apteka komunalna mogła funkcjonować właściwie, musi angażować własne środki i kredytować takich klientów, ponieważ rozliczenie z MOPS-em odbywa się tylko raz w miesiącu. Musi ponadto pilnować, aby realizując wystawiane przez kilkunastu pracowników socjalnych zlecenia, nie przekroczyć ustalonych na dany okres limitów finansowych". Gdy limit wyczerpie się, pacjenci korzystający z tej formy pomocy odchodzą z kwitkiem od aptecznego okienka. Muszą poczekać na uruchomienie kolejnej puli pieniędzy.
W 2006 r. pieniędzy na realizację recept podopiecznych w poleskiej filii MOPS zabrakło dwa razy: raz w czerwcu, drugi raz we wrześniu, na szczęście miasto przyznało dodatkowe środki na ten cel. W sumie na dofinansowanie leków wykupionych przez podopiecznych z dzielnicy Polesie wydano prawie 293 tys. zł, z tej formy pomocy skorzystało ponad 780 osób samotnych lub rodzin.

Inna lista refundacyjna

Wykaz leków, jakie mogą być wydawane "za darmo" najuboższym mieszkańcom Łodzi, ułożył zespół z Wydziału Zdrowia Publicznego UMŁ, działający pod kierunkiem konsultanta wojewódzkiego ds. farmakologii klinicznej dr. Wojciecha Matusewicza, uwzględniono też sugestie farmaceutów. Lista liczy dziś ponad 200 pozycji, znajdują się na niej m.in. leki stosowane w chorobach przewlekłych, w tym kardiologiczne i diabetologiczne, antybiotyki, środki przeciwbólowe i opatrunkowe, witaminy, odżywki i mleka dla małych dzieci, a także szczepionki (m.in. przeciwko grypie).
Apteki komunalne są wybierane spośród już istniejących, ale nie w sposób przypadkowy, tylko w drodze przetargu. Ważnym kryterium wyboru są oczywiście oferowane przez daną placówkę ceny leków, znajdujących się w wykazie. Apteka musi ponadto być usytuowana w takim miejscu dzielnicy, aby była dostępna dla wszystkich jej mieszkańców. Musi też mieć odpowiednią powierzchnię, dysponować licznym personelem i co najmniej dwoma stanowiskami, w tym jednym przeznaczonym dla "darmowych" klientów.
Jeszcze w styczniu 2007 r. ogłoszone zostaną przez poszczególne filie MOPS w Łodzi nowe przetargi na wybór dzielnicowej apteki komunalnej. Zainteresowanie nimi jest bardzo duże. Taka placówka ma stałych klientów, którzy zwykle kupują tu również inne medykamenty, a także pewnego, wypłacalnego płatnika, czyli budżet miasta. Wiadomo też, że walka o klientów między aptekami jest zacięta, a szyld "apteka komunalna" to rodzaj promocji, bo może się kojarzyć ludziom, że tutaj w ogóle są tanie leki.


  Stopka autorska:
Autor: Nina Smoleń, Łódź
Artykuł opublikowany w numerze: 1 (144)
Data publikacji: 2007-01-17
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy