Spór o wymagania zawodowe wobec kierownika apteki Data publikacji: 2006-12-13Skupiające ponad 7 tysięcy członków Stowarzyszenie Magistrów i Techników Farmacji zabiega, by kierownikiem apteki mógł zostać każdy magister farmacji, który uzyska prawo wykonywania zawodu. Samorząd aptekarski uważa, że pełnienie takiej funkcji bez kilkuletniego stażu pracy w zawodzie zagrozi bezpieczeństwu pacjenta. Zgodnie z obowiązującymi od 1 maja 2004 r. zapisami prawa farmaceutycznego, kierownikiem apteki ogólnodostępnej w Polsce może być farmaceuta, który nie przekroczył 65 roku życia i ma co najmniej 5-letni staż pracy w aptece. Funkcję tę można pełnić także po 3 latach pracy w aptece, jeśli posiada się specjalizację z zakresu farmacji aptecznej. Zdaniem stowarzyszenia, wymogi te są zbyt restrykcyjne i dyskryminują młodych polskich aptekarzy w stosunku do farmaceutów z innych krajów UE.
"W żadnym kraju europejskim nie ma takiego obostrzenia. Nasi magistrowie farmacji już na starcie tracą 5 lat w oczekiwaniu na awans w odniesieniu do magistra farmacji, który skończył takie same studia w innym kraju unijnym" - twierdzi Krystyna Gniadek, prezes Stowarzyszenia Magistrów i Techników Farmacji. Co więcej, jej zdaniem, tak wysokie wymagania powodują dyskryminację polskich aptekarzy zarówno na polskim, jak i na unijnym rynku pracy.
"Nasz farmaceuta może zostać kierownikiem apteki w kraju, jak i za granicą dopiero po 5 latach pracy, podczas gdy do Polski przyjeżdża aptekarz z innego kraju unijnego i może zostać kierownikiem od zaraz, bo u nas obowiązują go przepisy jego macierzystego kraju. Z kolei, kiedy nasz farmaceuta pojedzie za granicę, żeby zostać kierownikiem, musi mieć 5 lat pracy, bo obowiązują go polskie przepisy" - wyjaśnia K. Gniadek.
Dlatego stowarzyszenie zabiega o takie zmiany w prawie farmaceutycznym, które pozwolą, by w Polsce, tak jak w innych krajach Unii Europejskiej, kierownikiem apteki mógł być magister farmacji po odbyciu praktyki w aptece i uzyskaniu prawa wykonywania zawodu. "Zwłaszcza że tak już było przed wejściem w życie prawa farmaceutycznego w 2002 r. Teraz chcemy do tego po prostu wrócić. Niestety, Naczelna Izba Aptekarska nie chce się na to zgodzić" - mówi K. Gniadek.
Naczelna Izba Aptekarska twierdzi jednak, że było inaczej, bo w okresie przed wejściem w życie ustawy Prawo farmaceutyczne, czyli do 1 października 2002 r. obowiązywało rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej z 1997 r. w sprawie dodatkowych kwalifikacji zawodowych kierownika apteki i hurtowni farmaceutycznej. Zgodnie z jego zapisami, kierownik ogólnodostępnej apteki musiał posiadać co najmniej 5-letni staż pracy w zawodzie aptekarza oraz specjalizację I stopnia z zakresu farmacji aptecznej, klinicznej lub farmakologii.
"Osoba bezpośrednio po studiach, która w zakresie praktycznego wykonywana zawodu posiada jedynie sześciomiesięczny staż odbywany w ramach studiów, nie gwarantuje zarówno jakości, jak i bezpieczeństwa świadczonych usług. Za bezwzględnie uzasadnione uważamy więc utrzymanie dotychczasowych wymagań niezbędnych do kierowania apteką. Nie jest prawdą, jakoby wszystkie państwa UE uzależniały prawo do kierowania apteką jedynie od ukończenia studiów na kierunku farmacji. Przykładem jest Irlandia, która jako bezwzględny warunek pełnienia funkcji kierownika wymaga 3-letniej praktyki w aptece ogólnodostępnej" - twierdzi Andrzej Wróbel, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Poleć znajomemu artykuł |