Farmaceuta nie zastąpi lekarza, ale... Data publikacji: 2006-12-13Rola farmaceutów w systemie ochrony zdrowia szybko rośnie. Wpływa na to stale zwiększająca się liczba leków dostępnych bez recepty oraz świadomość zdrowotna pacjentów, którzy coraz częściej w leczeniu mniej poważnych schorzeń kierują się własną wiedzą i doświadczeniem, a także poradami uzyskiwanymi w aptekach. Według organizacji zrzeszającej aptekarzy w USA - American Pharmacists Association Foundation (AphA) - farmaceuci są obecnie pracownikami ochrony zdrowia nie tylko najlepiej dostępnymi dla pacjentów zarówno w miastach, jak i na terenach wiejskich, ale także tymi, którzy cieszą się ich największym zaufaniem.
Podobnego zdania jest brytyjskie Royal Pharmaceutical Society of Great Britain, według którego farmaceuci traktowani są przez pacjentów jako wiarygodne i łatwo dostępne źródło informacji o różnych terapiach. Przedstawiciele organizacji podkreślają, że wielu pacjentów deklaruje, iż aptekarze są wręcz pierwszymi osobami, do których zwracają się po pomoc w przypadku wystąpienia powszechnych dolegliwości i chorób. Rola farmaceutów wzrasta, gdyż coraz popularniejsze staje się zjawisko samoleczenia, bez zasięgania porady lekarza. Według danych brytyjskich, około jedna trzecia pacjentów z mniej poważnymi dolegliwościami i schorzeniami szuka porady u aptekarza, nie decydując się na wizytę u lekarza.
Farmaceuci uczestniczą także w promocji zachowań prozdrowotnych (radzą na przykład, jak zerwać z nałogiem tytoniowym) oraz w akcjach profilaktycznych, takich jak np. sezonowe szczepienia przeciwko grypie. Do kompetencji aptekarzy należy również doradzanie pacjentom w sprawie skutecznej antykoncepcji. W niektórych krajach (np. w Wielkiej Brytanii) farmaceuci mogą nawet sprzedawać "bez recepty" awaryjne pigułki antykoncepcyjne "po stosunku" kobietom od 16 roku życia.
Nastawienie pacjentów do farmaceutów i stopień, w jakim ufają oni uzyskanym w aptece poradom nie są zbyt często badane, w odróżnieniu od relacji łączących pacjentów z lekarzami. Ciekawe badanie dotyczące stosunku pacjentów, a konkretnie matek małych dzieci, do farmaceutów zostało przeprowadzone w północnej Anglii, w okolicach Bradford i opublikowane w Journal of Family Health Care (2004, 14: 73-74 i 76-79). W ankiecie pytano kobiety mające dzieci młodsze niż 5 lat m.in. o to, w jakich przypadkach decydują się na konsultację aptekarza zamiast wizyty u lekarza oraz jak pomocne są w ich odczuciu porady otrzymane od farmaceuty. 61 proc. matek, które odpowiedziały na ankietę, odwiedzało pobliską aptekę przynajmniej raz w miesiącu, a prawie jedna trzecia z tych wizyt miała na celu zasięgnięcie porady farmaceuty. Pozostałe wizyty w aptece wiązały się wyłącznie z kupowaniem konkretnego produktu i przebiegały bez rozmowy z aptekarzem. 57 proc. ankietowanych matek było lojalnymi klientkami tylko jednej apteki, a aż 87 proc. z nich zadeklarowało, że rady farmaceuty były pomocne lub bardzo pomocne.
Deklaracje ponad 40 tysięcy Polaków, którzy wypełnili Ogólnopolski Kwestionariusz Produktów i Usług Acxiom Polska w marcu i kwietniu 2006 r., pokazują, że przy wyborze apteki polski konsument zwraca uwagę przede wszystkim na korzystne ceny (59 proc. wskazań), odległość od miejsca zamieszkania (41 proc.) oraz kompetentne doradztwo i dobrą obsługę (po 31 proc. wskazań). Znacznie mniejsze znaczenie na wybór miejsca zakupu medykamentów ma zróżnicowana oferta (6 proc.) czy czynniki związane z lojalnością konsumenta, takie jak przyzwyczajenie (14 proc.) i zadowolenie z dotychczasowej obsługi (20 proc.).
Poleć znajomemu artykuł |