Piątek, 25 maja 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
Farmaceuci na szkoleniach
Sekcja: Rynek pracy
Data publikacji: 2006-02-22
Inne artykuły:
W przeciwieństwie do lekarzy, którzy mają większą swobodę w realizowaniu obowiązku kształcenia ustawicznego, farmaceutom ustawodawca narzucił dosyć restrykcyjne prawo dotyczące ciągłego szkolenia. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie ciągłych szkoleń farmaceutów zatrudnionych w aptekach i hurtowniach farmaceutycznych, które weszło w życie, mimo wielkiego sprzeciwu samorządu aptekarskiego, od 1 stycznia 2004 roku aptekarzom są przyznawane dwojakiego rodzaju punkty.
"W naszym żargonie określamy je jako punkty "twarde" i "miękkie", w zależności od tego, kto je przyznaje. Do przyznawania punktów "twardych" są upoważnione tylko tzw. jednostki akredytowane, uprawnione do wydawania certyfikatów. Są nimi ośrodki lub studia kształcenia podyplomowego istniejące przy wszystkich wydziałach farmaceutycznych dziesięciu Akademii Medycznych. One organizują dla farmaceutów kursy realizowane metodą wykładów i zakończone sprawdzianem umiejętności nabytych, np. testem" - mówi dr n. farm. Tadeusz Bąbelek, wiceprezes Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu.
Choć nie wszyscy farmaceuci o tym wiedzą, rozporządzenie stanowi, iż każdy z nich ma obowiązek zebrać co najmniej 50 tzw. twardych punktów. Można je uzyskać także drogą e-learningu (ale kursy internetowe dopiero są organizowane i będą realizowane także tylko przez jednostki akredytowane lub te, które uzyskały ich zgodę) oraz na kursach odbywanych w ramach specjalizacji (czyli także na wydziałach farmacji). Wszystkie pozostałe formy kształcenia (patrz niżej) są źródłem tzw. punktów miękkich. Są przyznawane m.in. za udział we wszelkiego rodzaju szkoleniach, konferencjach i zebraniach naukowych, organizowanych przez Naczelną Izbę Aptekarską, izby okręgowe i towarzystwa naukowe. Przy czym wszyscy ci organizatorzy szkoleń, łącznie z samorządem aptekarskim, mają obowiązek podpisania umowy z jednostką szkolącą, która posiada akredytację, czyli najbliższym ośrodkiem lub studium kształcenia podyplomowego wydziału farmacji. Na podstawie tej umowy uzyskują prawo przyznawania określonej liczby punktów.
Wszyscy organizatorzy muszą dostosować tematykę swoich szkoleń do programów kursów opracowanych przez zespół ekspertów Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Są one publikowane na stronie internetowej: www.cmkp.edu.pl.

Gwarancja wysokiego poziomu, ale ta cena...

Scentralizowanie szkolenia ciągłego farmaceutów w rękach pracowników naukowych wydziałów farmacji gwarantuje wysoki poziom merytoryczny. Jest jednak druga strona medalu: szkolenia prowadzone przez certyfikowane jednostki są drogie. Rozporządzenie określa wysokość tych opłat - nie mogą być większe niż 1 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (w grudniu 2005 r. wyniosło ono 2788 zł) za jedną godzinę szkolenia. W 2005 roku opłata za szkolenia wynosiła w różnych regionach kraju od 20 do 23 zł za godzinę. Na przykład dwudniowe szkolenie w jednym z ośrodków akademickich, za udział w którym można było uzyskać 15 punktów edukacyjnych, kosztowało w ubiegłym roku 345 zł. Aptekarze, którzy przyjechali z mniejszych miejscowości, dodatkowo musieli zapłacić 429 zł za hotel i posiłki oraz ponieść koszty dojazdu.

Ciułanie punktów

"Wysokie koszty szkoleń to obecnie główna kość niezgody. Kursy organizują najczęściej jednostki akademii medycznych. Jest to dobry sposób na "dorobienie" dla stosunkowo wąskiego grona naukowców, którzy są na garnuszku państwa, ale dla farmaceutów to duże obciążenie finansowe" - cytuje głosy aptekarzy, jakie spływają do władz naczelnej i okręgowych izb aptekarskich dr T. Bąbelek.
Bezpłatne, krótkie szkolenia w całym kraju (za maksymalnie 2 pkt edukacyjne) organizują Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne i izby aptekarskie.
"Często robimy to tak, że firma farmaceutyczna przedstawia nam i opłaca wykładowcę, my jako izba ponosimy koszty wynajęcia sali, a aptekarze za to nie muszą płacić ani złotówki" - wyjaśnia T. Bąbelek. I właśnie te krótkie, bezpłatne szkolenia cieszą się największym powodzeniem u aptekarzy.
"Logika nakazywałaby jeździć na kursy najdroższe, ale dające w ciągu weekendu najwięcej punktów, tak by mieć ten obowiązek z głowy. Jednak czasami są to rzeczy bezsensowne i szkoda na to pieniędzy, bo w koszt szkolenia wliczony jest poczęstunek i część artystyczna - mówi Michał Jaskólski, kierownik apteki Arnika w miejscowości Błaszki. - Z mojego punktu widzenia lepiej jeździć na kursy tańsze, przeselekcjonować oferty pod kątem tego, co faktycznie może mi się przydać w zawodzie. Zbieram więc sobie cierpliwie pojedyncze punkciki, głównie na kursach organizowanych przez izbę aptekarską. Prowadzą te szkolenia wykładowcy z uczelni i traktują je bardzo poważnie".
Rozporządzenie przewiduje, że to okręgowa izba aptekarska potwierdza w książeczce ciągłego szkolenia uzyskanie wymaganej liczby punktów edukacyjnych po przedstawieniu przez farmaceutę certyfikatu lub innego dokumentu. W praktyce, uczestnicy szkoleń często mają wpisywaną zdobytą liczbę punktów przez organizatorów podczas szkolenia. Jednak - jak wykazała nasza telefoniczna sonda - nie wszyscy farmaceuci mają już swoje książeczki, ponieważ w niektórych izbach nie były one rozsyłane, tylko zainteresowani musieli się po nie zgłosić osobiście.
Dopiero w 2009 roku okaże się, czy rozporządzenie wprowadzające obowiązek ciągłego podnoszenia kwalifikacji przez farmaceutów rzeczywiście pomoże w mobilizowaniu ich do odświeżania wiedzy merytorycznej. Potrzeba będzie dużo samodyscypliny, ponieważ nie przewidziano żadnych sankcji za niewypełnienie obowiązku zdobycia 100 punktów edukacyjnych.

Za co punkty?

Wymóg kształcenia ciągłego farmaceutów wprowadziła ustawa Prawo farmaceutyczne, a aktem wykonawczym jest rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie ciągłych szkoleń farmaceutów zatrudnionych w aptekach i hurtowniach farmaceutycznych (Dz. U. 2003, nr 132, poz. 1238). Przewiduje ono następujące formy realizacji ciągłego szkolenia farmaceutów premiowane punktami edukacyjnymi:

1. -Kursy realizowane metodą wykładów lub internetowych programów edukacyjnych według programu opracowanego przez zespół ekspertów i zatwierdzonego przez dyrektora CMKP (1 pkt edukacyjny za każdą godzinę, nie więcej niż 25 pkt za cały kurs);

2. -Kursy odbywane w ramach specjalizacji (1 pkt edukacyjny za każdą godzinę, nie więcej niż 25 pkt za cały kurs) oraz dodatkowo 30 pkt za uzyskanie specjalizacji I stopnia lub tytułu specjalisty;

3. -Przygotowanie i wygłoszenie referatu na posiedzeniu naukowo-szkoleniowym towarzystwa naukowego, Naczelnej Izby Aptekarskiej, okręgowej izby aptekarskiej lub przedstawienie komunikatu albo plakatu na tym posiedzeniu (5 pkt, punkty zalicza się jeden raz, niezależnie od liczby posiedzeń, na których był wygłoszony referat lub przedstawiony komunikat albo plakat);
4. -Udział w posiedzeniu naukowo-szkoleniowym towarzystwa naukowego, Naczelnej Izby Aptekarskiej, okręgowej izby aptekarskiej (2 pkt);

5. -Przygotowanie i wygłoszenie referatu lub przedstawienie komunikatu albo plakatu na kongresie, zjeździe, konferencji lub sympozjum naukowym (10 pkt oraz dodatkowo 2 pkt za każdy dzień udziału w kongresie, sympozjum, zjeździe lub konferencji, nie więcej jednak niż 10 pkt);

6. -Udział w kongresie, zjeździe, konferencji lub sympozjum naukowym (za każdy dzień 2 pkt, w sumie nie więcej niż 10 pkt);

7. -Uzyskanie stopnia doktora, doktora habilitowanego (50 pkt);

8. -Samokształcenie, w tym opublikowanie jako autor lub współautor:
a) książki naukowej (50 pkt),
b) książki popularnonaukowej (20 pkt),
c) artykułu naukowego oryginalnego (15 pkt),
d) artykułu o charakterze poglądowym (10 pkt),
-e) artykułu popularnonaukowego, programu multimedialnego lub komunikatu z badań naukowych (5 pkt),
-f) tłumaczenie książki lub artykułu (odpowiednio 50 proc. liczby punktów, o których mowa w lit. a-e).

Prace nad nowelizacją
Puls Medycyny dowiedział się, że w marcu br. rozpoczną się w Ministerstwie Zdrowia prace nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie ciągłych szkoleń farmaceutów.
Izby aptekarskie liczą na to, że resort uwzględni kilka postulatów farmaceutów. Najważniejsze jest poszerzenie wyliczanego w rozporządzeniu wykazu możliwych form ciągłego szkolenia farmaceuty. Zgodnie z obecnym aktem wykonawczym, żadnych punktów edukacyjnych nie otrzymuje osoba prowadząca farmaceutę w trakcie realizowania specjalizacji. Także aptekarze sprawujący opiekę nad studentami wydziałów farmaceutycznych, których od ubiegłego roku, zgodnie z wymogami Unii Europejskiej, obowiązują półroczne staże w aptece, nie dostają za to żadnych punktów edukacyjnych. "Liczymy na to, że w nowelizacji rozporządzenia zostanie to zmienione" - mówi dr Tadeusz Bąbelek.
"Nowelizacja tego rozporządzenia jest rzeczywiście w planie naszych działań na ten rok, ale za wcześnie jeszcze, aby mówić, jaki będzie jej zakres. Będzie to przedmiotem uzgodnienia z podmiotami społecznymi. Mamy już pewne postulaty zarówno jednostek szkolących, czyli uczelni medycznych, jak też przedstawicieli samorządu zawodowego" - mówi Katarzyna Chmielewska z Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego MZ.



  Stopka autorska:
Autor: Beata Lisowska
Artykuł opublikowany w numerze: 4 (127)
Data publikacji: 2006-02-22
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy