Dlaczego – mimo cofnięcia się rządu i zapowiedzi, że w przyszłym tygodniu przedstawi projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej – pieczątkowy protest trwa nadal? „Puls Medycyny” dotarł do instrukcji, która częściowo odpowiada na to pytanie.

W instrukcji, jaką samorząd lekarski przygotował dla zespołu negocjacyjnego – tego, który ma monitorować i proponować zmiany w ustawie refundacyjnej – znalazł się taki oto znaczący fragment:
„Z naszej uchwały (z 16.12.2011) wynika, że Zespół NRL jest powołany do pracy z MZ w sprawie zmiany przepisów, nie do monitoringu działań MZ. Oczywiście bardzo ważne będzie zdanie Zespołu o chęci Ministerstwa do wprowadzenia oczekiwanych przez nasze środowisko zmian. Sądzę, że to zdanie powinno być gotowe na posiedzenie NRL i może stanowić jeden z argumentów do decyzji o proteście. Część Koleżanek i Kolegów od dziś już protestuje.
To jest próba, co można w ten sposób uzyskać. W ciągu 2 tygodni okaże się, czy taka forma protestu wystarcza, czy trzeba pomyśleć o jeszcze innych działaniach (podkreślenie redakcji). Dlatego nie stwarzajmy atmosfery pośpiechu – nasze postulaty są ciągle aktualne i nie sądzę, że jeżeli nie zostaną załatwione w ciągu pierwszych dni stycznia, to przepadną. Bierzmy pod uwagę i to, że w MZ, Rządzie i Sejmie są osoby, które podzielają nasz punkt widzenia, ale w politycznej gorączce i w ostrym konflikcie mogą być zmuszone ulec „woli politycznej”. Eskalując konflikt możemy nie dać im szansy na działania zgodne z naszymi postulatami. Ta szansa oczywiście musi mieć określony termin. Na razie jest to 13.01.2012”.
W dalszej części autor, członek władz samorządu lekarskiego, rozważa, czy nie warto „w ciągu kilku dni opracować krótki i prosty tekst (w formacie recepty) wyjaśniający pacjentom, dlaczego przepisy muszą ulec zmianie i zacząć rozdawać wszystkim pacjentom razem z receptami?”.
Czytaj również:
Lekarze odnieśli sukces? Premier zapowiedział zmiany
E-apteki znikną z rynku
Pacjenci pozwą lekarzy i NFZ?
IMS Health: za leki więcej zapłacą pacjenci
Blisko 800 skarg do Rzecznika Praw Pacjenta