Czwartek, 24 maja 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
Lekarz powinien wiedzieć, kiedy musi odpocząć
Sekcja: Felietony
Data publikacji: 2011-09-13
„Na zdrowy rozsądek już nie ma co liczyć uważa Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Ten, kto pracuje 300-400 godzin, zatracił instynkt samozachowawczy. Jest zagrożeniem dla siebie i pacjentów”. Jego zdaniem, trzeba wprowadzić ewidencję czasu pracy lekarzy. To się jednak raczej nie uda.
Nasza internetowa sonda potwierdza dość powszechne w środowisku przekonanie, że nawet najbardziej gorąca dyskusja o tym, jak kontrolować czas pracy lekarzy zwłaszcza tych podejmujących pracę w ramach indywidualnych kontraktów nie doprowadzi do żadnego konstruktywnego wniosku. Każdy lekarz sam wie najlepiej, kiedy powinien przerwać pracę dla dobra i bezpieczeństwa pacjenta oraz własnego zdrowia. W końcu jest lekarzem i potrafi swój stan doskonale zdiagnozować. I żadne pieniądze nie mogą być usprawiedliwieniem do przekroczenia granicy wytrzymałości i sprawności organizmu. Lekarz nie jest przecież robotem. A oglądanie salda na swoim koncie w pozycji horyzontalnej, jako unieruchomionego na szpitalnym łóżku zawałowca, jest raczej mało podniecające...

O tym, że można pracować długo, ale z wentylem bezpieczeństwa przekonuje prof. Jacek Jassem (Czytaj: Jeden dzień z... Jackiem Jassemem). Co prawda chodzi spać po północy, nosi papiery z pracy do domu, a potem ciągle nieprzejrzane z domu do pracy, ale znajduje czas dla siebie i rodziny. Mimo sześćdziesiątki na karku, regularnie uprawia ulubione dyscypliny sportu (daje sobie w kość m.in. na meczach koszykówki). Z opisu jego jednego dnia pracy wyłania się obraz życiowej i zawodowej harmonii, a nie wyścigu z czasem i walki o przetrwanie, co często słychać w opowieściach młodszych kolegów lekarzy o ich pracy w przychodni czy szpitalu.

Przepracowanym polecam też tekst o relacjach z pacjentem (Czytaj: Partnerstwo sprzyja efektywności leczenia). Dobrych relacjach, bo tylko takie przekładają się i na wysokie compliance, i na szacunek oraz zawodowe uznanie. Pacjenci oczekują od lekarza partnerskiego potraktowania, cierpliwości, stworzenia poczucia bezpieczeństwa. Chcą rozmowy, ale takiej, podczas której lekarz uważnie słucha, a nie jednocześnie patrzy w monitor komputera. Trudno spełnić te oczekiwania, kiedy jest się w stałym „niedoczasie” z powodu nadmiaru różnych zajęć.

Czy oglądanie salda na koncie w pozycji horyzontalnej po zawale jest podniecające?

  Stopka autorska:
Autor: Magda Sowińska
Artykuł opublikowany w numerze: PM 12 (233)
Data publikacji: 2011-09-13
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy