Najwięcej zawałów serca zdarza się w godzinach rannych (od 6 do 12), a na dodatek poranne zawały powodują największe uszkodzenia mięśnia sercowego – donoszą hiszpańscy badacze z Narodowego Centrum Chorób Sercowo-Naczyniowych w Madrycie.

Retrospektywną analizę dotyczącą częstości występowania oraz ciężkości zawałów w zależności od pory dnia przeprowadzono w grupie 811 pacjentów, u których w latach 2003-2008 zdiagnozowano zawał mięśnia sercowego z uniesieniem odcinka ST (STEMI). Stopień martwicy serca będącej konsekwencją zawału określano na podstawie badania osoczowych poziomów enzymów: kinazy keratynowej (CK) oraz troponiny I (TnI).
Okazało się, że ponad jedną trzecią badanej grupy stanowili chorzy, u których zawał wystąpił pomiędzy godziną 6 rano a 12 w południe. Zdecydowanie mniej badanych miało zawał pomiędzy godziną 12 a 18, jeszcze mniej pomiędzy 18 i 24, a najmniej w nocy pomiędzy godziną 24 a 6 rano.
Ponadto u zawałowców, którzy mieli atak serca rano stwierdzono najwyższe stężenia enzymów CK i TnI, odpowiednio o 18 i 25 proc. wyższe niż w grupie pacjentów, którzy doświadczyli zawału w godzinach wieczornych.
Artykuł dotyczący wpływu pory dnia na ryzyko i rozległość zawałów będzie publikowany w czerwcowym wydaniu czasopisma Heart, a od 27 kwietnia jest dostępny online.
Źródło: Heart 2011 doi:10.1136/hrt.2010.212621