Były dyrektor Pomorskiego Centrum Traumatologii Mirosław D. usłyszał prokuratorskie zarzuty, m.in. dotyczące podpisywania niekorzystnych dla szpitala umów. Naraziły one placówkę na straty w wysokości prawie 1,9 mln zł.

Zarzuty dotyczą okresu od 1 stycznia 2006 r. do 31 października 2010 r. i oparte zostały na wynikach kontroli CBA, która wykazała nieprawidłowości w zawieraniu umów m.in. na dostawy leków i sprzętu medycznego. Zarzuty dotyczą również poświadczania nieprawdy w trakcie postępowań w sprawie zamówień publicznych.
„Podejrzany nie wyłączył się z postępowania i złożył oświadczenie, w którym stwierdził, że w ciągu ostatnich trzech lat nie współpracował z firmami biorącymi udział w przetargu. Tymczasem, jak ustaliliśmy, pracował na umowę-zlecenie dla firmy Sanofi-Synthelabo, której następcą prawnym została firma Sanofi-Aventis - zwycięzca dwóch przetargów w 2006 i 2007 roku” – powiedziała portalowi trójmiasto.pl Marzanna Majstrowicz, szefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz.
Prokuratura oszacowała, że straty, na jakie została narażona placówka w okresie, gdy kierował nią Mirosław D., wynoszą 1,897 mln zł.