Nagła, spontaniczna chęć rzucenia palenia u długoletniego palacza może być pierwszym symptomem raka płuca – twierdzą naukowcy amerykańscy z Departamentu Medycyny Onkologicznej Uniwersytetu Thomasa Jeffersona w Filadelfii na łamach marcowego wydania Journal of Thoracic Oncology.

Badanie, które doprowadziło do takich wniosków przeprowadzono wśród 115 pacjentów z rakiem płuca, którym po wielu latach palenia udało się zerwać z nałogiem. Okazało się, że 48 proc. z tych chorych rzuciło palenie jeszcze przed rozpoznaniem u nich raka płuca, a pięciu na sześciu z nich - jeszcze przed pojawieniem się jakichkolwiek objawów. Średnio od momentu rzucenia palenia do zdiagnozowania nowotworu upływało 2,7 roku.
Co dziwniejsze, w przypadku 31 proc. palaczy, u których później rozpoznano raka płuca, pożegnanie z nałogiem odbyło się bez żadnego wysiłku, choć wcześniej wielu z nich podejmowało usilne lecz bezskuteczne próby zerwania z tytoniem.
Zdaniem badaczy, rozwijający się guz płuca może wydzielać substancje, które wpływają na uzależnienie od nikotyny. Dlatego, jeśli zatwardziały palacz nagle i bez trudu rzuca palenie, warto wykonać u niego badania diagnostyczne w kierunku raka płuca.
Źródło: J. Thor. Oncol. 2011, 6: 510-516.