Statyny tylko w prewencji wtórnej? Brakuje dowodów na zasadność przepisywania statyn osobom z niewysokim ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych w tzw. prewencji pierwotnej – donoszą naukowcy z Wielkiej Brytanii na łamach Cochrane Systematic Review. Wielu lekarzy zapisuje obniżające stężenie cholesterolu statyny pacjentom, u których poziom tej substancji jest w normie, wyłącznie ze względu na starszy wiek lub chorowanie na cukrzycę. Ankiety prowadzone wśród brytyjskich medyków dowodzą, że niektórzy zdrowi lekarze sami przyjmują statyny, głęboko wierząc w ideę prewencji pierwotnej i uważając, że na ma sensu czekać z terapią statynami na zawał czy udar.
Badacze z Katedry Epidemiologii i Zdrowia Populacyjnego Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej uważają jednak, że profity zdrowotne związane ze stosowaniem statyn w grupie pacjentów bez wcześniejszych incydentów sercowo-naczyniowych nie są zbyt duże, a ryzyko związane z taką farmakoterapią może przewyższać uzyskiwane korzyści.
Do takich wniosków doprowadziła naukowców analiza danych uzyskanych w 14 randomizowanych, kontrolowanych badań klinicznych dotyczących stosowania statyn, z łącznym udziałem ponad 34 tys. pacjentów. Badania te odbywały się w latach 1994-2006 i wykazały, że statyny redukują ryzyko śmierci, udaru mózgu oraz zawału mięśnia sercowego, ale głównie u osób z wysokim ryzykiem tych schorzeń.
Wszystkie analizowane badania, poza jednym, były sponsorowane przez przemysł farmaceutyczny, co oznacza, że do uzyskanych w nich wyników należy podchodzić z ostrożnością – uważają autorzy publikacji. Kolejnym zastrzeżeniem jest fakt, że większość pacjentów uczestniczących w badaniach stanowili mężczyźni w średnim wieku i nie wiadomo, czy otrzymane wyniki można ekstrapolować na populację osób starszych i na kobiety.
Zdaniem brytyjskich naukowców, najlepsze rezultaty w prewencji pierwotnej chorób układu sercowo-naczyniowego przynosi edukacja pacjentów i profesjonalne poradnictwo, jak zmienić dietę i rzucić palenie.
Ostatnia publikacja w Cochrane Systematic Reviews spotkała się z krytyką kardiologów. Podstawowym zarzutem jest to, że do analizy nie włączono przełomowego badania JUPITER. Amerykańskie Towarzystwo Chorób Serca (AHA, American Heart Association) przypomina o swoim zaleceniu stosowania statyn u pacjentów z niskim ryzykiem chorób serca i zbyt wysokim poziomem cholesterolu, jeśli stężenia LDL nie udaje się obniżyć za pomocą modyfikacji w stylu życia.
Źródło: Cochrane Database of Systematic Reviews 2011, 1, nr artykułu CD004816.
Poleć znajomemu artykuł |