W Stanach Zjednoczony rośnie liczba pacjentów leczonych z powodu cukrzycy – wynika z najnowszych danych zaprezentowanych przez amerykańską Agency for Healthcare Research and Quality (AHRQ).

W latach 1996-2007 liczba Amerykanów chorych na cukrzycę wzrosła ponad dwukrotnie – z 9 mln do 19 mln. W grupie wiekowej powyżej 65 lat liczba osób chorych na cukrzycę zwiększyła się z 4,3 mln do 8 mln, wśród osób między 45. a 65. rokiem życia – z 3,6 mln do 8,9 mln pacjentów, a w grupie wiekowej 18-44 lata – z 1,2 mln do 2,4 mln chorych.
W analizowanym okresie wzrosły również bezpośrednie wydatki na leczenie pacjentów z cukrzycą oraz wydatki na opiekę ambulatoryjną. Według danych AHRQ, bezpośrednie koszty terapii wzrosły z 18,5 mld do 41 mld dolarów, natomiast wydatki na opiekę ambulatoryjną – z 5 mld do 10 mld dolarów. W 2007 roku wydatki na leki Rx stosowane w terapii cukrzycy wyniosły 19 mld dolarów (w 1997 roku 4 mld dolarów), natomiast per capita wydatki jednego diabetyka na leki na receptę wzrosły z 495 do 1048 dolarów.
Jak podkreślają eksperci, tak drastyczny wzrost zachorowań na cukrzycę to efekt m.in. lepszej wykrywalności choroby w poszczególnych grupach wiekowych. Na coraz większą liczbę pacjentów z cukrzycą wpływ ma również „epidemia” otyłości. „Procent dorosłych Amerykanów, u których występuje nadwaga lub otyłość, wzrósł dramatycznie. Rosnące wskaźniki otyłości mają związek z coraz częstszą zapadalnością na cukrzycę” – oceniła dr Christine Resta z oddziału endokrynologicznego Maimonides Medical Center w Nowym Jorku.