Podstawową przyczyną niechęci do szczepień przeciwgrypowych jest powszechne utożsamianie tej choroby z innymi, mniej niebezpiecznymi zakażeniami górnych dróg oddechowych, np. z przeziębieniem.
Za brak świadomości społecznej, czym rzeczywiście jest grypa i jakie są jej powikłania, częściowo odpowiadają lekarze. Być może niektórzy z nich sami nie mają odpowiedniej wiedzy, o czym może świadczyć niska wyszczepialność przeciwko grypie także w tej grupie zawodowej.
„Lekarze sami nie akceptują tej formy profilaktyki, a na dodatek nie są świadomi, że ich obowiązkiem jest informowanie pacjentów o szczepieniach zalecanych, do których przecież należy szczepienie przeciwko grypie” – mówi prof. Lidia Brydak, kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy NIZP.
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 14 (217) z dnia 6 października 2010r.
AKTUALNA OFERTA PRENUMERATY PULSU MEDYCYNY
FAKTY Polska na końcu Europy
Polacy są jednym z narodów najmniej chętnych szczepieniom przeciwko grypie. W sezonie 2009/2010 ogólna wyszczepialność naszej populacji wyniosła 6,5 proc. W grupach ryzyka kształtowała się następująco:
– pracownicy służby zdrowia – 6,4 proc.
– dzieci w wieku od 6 miesięcy do 14 lat – 1,5 proc.
– osoby z chorobami przewlekłymi – 11 proc.
– osoby starsze – 13 proc.