Anestezjolodzy na zieloną trawkę? Data publikacji: 2010-09-03Dziedzina: Inne Funkcje, realizowane przez znanego na całym świecie robota chirurgicznego da Vinci, poszerzone zostały o procedury wykonywane dotychczas przez anestezjologów. Udane próby przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Floryda, ale na razie wyłącznie na fantomie. Nie wszystko udało się zautomatyzować. Nadal konieczne jest wsparcie człowieka w precyzyjnym wskazaniu miejsca, w którym powinna zaleźć się ultradźwiękowa końcówka dozująca. W przyszłości też będzie wymagana obecność specjalisty podczas zabiegu, bo w sytuacjach awaryjnych człowiek jest niezastąpiony. Poza tym wciąż jeszcze zastosowanie sztucznego anestezjologa jest kosztowniejsze niż tradycyjnego, z krwi i kości. Naukowcy od teleanestezjologii jednak już wspominają o kolejnym wyzwaniu. Będzie nim intubowanie pacjentów przez roboty. Szczegóły podaje Anesthesia & Analgesia z sierpnia 2010 r.
Poleć znajomemu artykuł |