Służba zdrowia to od lat jedna z najniżej opłacanych branż gospodarki – wynika z danych Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, przeprowadzonego przez firmę Sedlak & Sedlak.
W 2009 roku mediana miesięcznych płac brutto wyniosła tu 2800 zł i była o 44 proc. niższa niż w sektorze technologii informatycznych (IT). Gorzej zarabiano tylko w nauce i szkolnictwie oraz kulturze i sztuce.

Wykres 1. Mediana wynagrodzeń w branżach o najwyższych i najniższych płacach w 2009 roku.
Służba zdrowia to nie tylko lekarze, pielęgniarki czy położne. Pracują tu również osoby zajmujące się sprawami kadrowymi, marketingiem czy zwykłą obsługą klienta. Wynagrodzenia osób w wybranych działach w służbie zdrowia prezentuje wykres 2.

Wykres 2. Wynagrodzenia całkowite w służbie zdrowia w wybranych działach w 2009 roku
Wykresy 3 i 4 prezentują wynagrodzenia w służbie zdrowia w 2009 roku na wybranych stanowiskach. W pierwszej analizowanej grupie stanowisk zdecydowanie najlepiej wiodło się kierownikom aptek, z których co czwarty zarabiał powyżej 7 500 zł miesięcznie. Najmniej natomiast zarabiały pielęgniarki i położne.

Wykres 3. Wynagrodzenia całkowite w służbie zdrowia na wybranych stanowiskach w 2009 roku
Analizując dane o wynagrodzeniach lekarzy (wykres 4) warto pamiętać, że zabrane w ramach Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń informacje dotyczą wynagrodzenia za pracę na pełen etat. Z praktyki wiadomo, że wielu z nich otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie w ramach innych form zatrudnienia (dyżury w innych placówkach czy samozatrudnienie). W 2009 roku w tej grupie zawodowej najlepiej opłacani byli lekarze ze specjalizacją II stopnia, których mediana dochodów wyniosła 5 500 zł i była blisko trzykrotnie wyższa niż w przypadku fizjoterapeutów. Szczegółowe informacje zawiera wykres 4.

Wykres 4. Wynagrodzenia całkowite w służbie zdrowia na wybranych stanowiskach w 2009 roku
Niewątpliwie jednym z ważniejszych czynników różnicujących płace w służbie zdrowia była w 2009 roku wielkość miasta (tabela 1). Generalnie, niezależnie od szczebla, wynagrodzenia były tym większe im większe miasto, w którym pracownicy byli zatrudnieni. Różnicę szczególnie było widać w przypadku specjalistów. Płace osób na tym szczeblu w Warszawie były o 58% wyższe niż w najmniejszych miastach (do 20 tys. mieszkańców).

Tabela 1. Mediana wynagrodzeń całkowitych w służbie zdrowia w miastach różnej wielkości w 2009 roku
Różnice w zarobkach w służbie zdrowia widać również w ujęciu regionalnym na poziomie województw (wykres 5). Tradycyjnie już, najwyższe zarobki w branży mieli zatrudnieni w województwie mazowieckim. Najgorzej natomiast wiodło się pracownikom służby zdrowia z woj. podkarpackiego, lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, gdzie miesięczne płace były przeciętnie o 33 proc. niższe niż mazowieckim.

Wykres 5. Mediana wynagrodzeń całkowitych w służbie zdrowia
w poszczególnych województwach wielkości w 2009 roku
Ciekawą zależność widać, kiedy rozpatrujemy płace w służbie zdrowia w firmach różnej wielkości (wykres 6). W przeciwieństwie do większości innych branż nie występuje tu zależność, że im większy podmiot tym wyższe płace. Wręcz przeciwnie. Na szczeblach od specjalisty do kierownika to w małych firmach zarabiało się w 2009 roku najwięcej. Sytuacja ta związana jest zapewne ze specyfiką branży, gdzie małe podmioty to najczęściej prywatne przychodnie, szpitale itp. Zarobki w nich są zdecydowanie bardziej konkurencyjne niż w dużych państwowych podmiotach.

Wykres 6. Mediana wynagrodzeń całkowitych w służbie zdrowia w firmach różnej wielkości w 2009 roku
Czy znajomość języków obcych miała wpływ na płace w służbie zdrowia w 2009 roku? Z danych Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń wynika, że tak (tabela 2). Niezależnie od zajmowanego szczebla osoby posługujące się językiem angielskim na poziomie bardzo dobrym zarabiały zdecydowanie więcej niż ci, którzy znali go słabo lub wcale.

Tabela 2. Mediana wynagrodzenia całkowitego w służbie zdrowia osób z różnym stopniem znajomości języka angielskiego
Podobnie jak w innych branżach, także i w służbie zdrowia w 2009 roku było widać różnice w wynagrodzeniach mężczyzn i kobiet (wykres 7). Panowie zarabiali lepiej niezależnie od stanowiska, przy czym różnica była najwyższa w przypadku starszych specjalistów. Na tym szczeblu mężczyźni mieli zarobki wyższe o 55 proc..

Wykres 7. Mediana wynagrodzenia całkowitego mężczyzn i kobiet
w służbie zdrowia na poszczególnych szczeblach zarządzania