Minister finansów nie zgadza się na przedłużanie okresu zwalniającego lekarzy z obowiązku stosowania kas fiskalnych w zakresie świadczonych usług medycznych. Jego zdaniem, nie ma podstaw prawnych, by to zwolnienie było stałe.

W piśmie przesłanym 25 czerwca br. do Naczelnej Rady Lekarskiej czytamy: „Nie mogę zgodzić się z uwagą, iż przy konstruowaniu zwolnień od ewidencji kasowej na lata 2011-2012 nie brano pod uwagę kryterium zawartego w ustawie, obligującego Ministra Finansów do wzięcia pod uwagę wielkości sprzedaży zwolnionej. (…) Kryterium to absolutnie nie może być interpretowane jako zobowiązanie przez parlament do stałego stosowania zwolnienia od ewidencji kasowej w zakresie działalności, gdzie funkcjonują zwolnienia od podatku. Gdyby przyjąć takie założenie, nie byłoby racji do nadawania Ministrowi Finansów upoważnienia do wprowadzania zwolnień tylko na czas określony (por. art. 111 ust. 8 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług – Dz.U. Nr 54, poz. 535 z późn. zm.). Nie byłoby też potrzeby ustanawiania przez ustawodawcę prawa do zwrotu części kwot wydatkowanych na zakup kas dla podatników wykonujących wyłącznie czynności zwolnione (por. art. lll ust. 5 ww. ustawy).”
Szef resortu finansów odniósł się też do tez zawartych w wystąpieniu NRL związanych ze zgodnością wprowadzenia przepisu w sprawie kas fiskalnych z Konstytucją RP. „Stosowanie kas przy działalności zwolnionej od podatku (w zakresie kas taksówkowych przed 1 maja 2004 roku) oraz stosowanie kas przy sprzedaży leków aptecznych (w zakresie funkcjonowania przepisu o niedopuszczalności sprzedaży przy awarii kasy) było przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego i w tym zakresie oceny Trybunału Konstytucyjnego nie pokrywają się z argumentacją Naczelnej Izby Lekarskiej” – czytamy w piśmie z 25 czerwca br.