Czwartek, 9 lutego 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
Spa dla lekarzy (taniej)
Sekcja: Felietony
Data publikacji: 2010-04-14
Spa dla lekarzy (taniej) Czy lekarze potrafią odpoczywać? Gdyby zlecono takie badanie, wyniki mogłyby być zaskakujące. Stawiam tezę, że wiele osób ze środowiska medycznego nie umie żyć bez pracy. A kiedy już zdecydują się na wypoczynek, nie potrafią odpoczywać. Weźmy dyżury. Czy są one wyłącznie wypełnieniem zawodowych obowiązków? A może stanowią także coś na kształt rytuału, któremu podporządkowane są inne elementy codziennego życia? Co by było, gdyby nagle zlikwidowano wszystkie dyżury w szpitalu? Proszę się zastanowić, jak wyglądałby taki tydzień z niespodziewanie dużą ilością wolnego czasu. I kolejny. I następny.

Z internetowego sondażu z naszej strony wynika, że w zbliżający się długi weekend majowy co piąty lekarz będzie miał dyżur, a 17,4 proc. ankietowanych jeszcze nie wie, jak wykorzysta te wolne dni. W tym wydaniu podsuwamy więc pomysł, gdzie wybrać się na majówkę. Do spa! I nie jest to oferta wyłącznie dla kobiet.

W dodatku Czas na spa przedstawiamy niepisane zasady savoir-vivre'u w takich ośrodkach i prezentujemy rekomendowane przez hotele zabiegi. Można się kąpać w mleku lub piwie, poddać masażowi z użyciem olejków, gorących kamieni lub kijka bambusowego albo po prostu leniwie pływać w basenie, oczekując na kolejny popis mistrza spa cuisine. Przedstawiciele samorządu lekarskiego chcieliby pojechać do spa, ale oczekują od hoteli specjalnych ofert. Komisja Kultury, Sportu i Rekreacji Naczelnej Rady Lekarskiej w najbliższym czasie prześle do przewodniczących takich komisji w izbach okręgowych apel o wskazanie godnych polecenia hoteli na ich terenie. „Zwrócimy się do właścicieli tych obiektów z propozycją podpisania umów, gwarantujących lekarskim rodzinom zniżkę na usługę hotelową po okazaniu legitymacji lekarza lub prawa wykonywania zawodu. Warunek jest jeden - zniżka powinna wynosić minimum 20 procent, by była odczuwalna i atrakcyjna" - informuje Jacek Tętnowski, przewodniczący komisji kultury i sportu NRL (strony 16-17).

W tym wydaniu publikujemy zapowiadany wcześniej wywiad z szefem Centrum Onkologii w Warszawie, prof. Maciejem Krzakowskim - Niestety zostałem urzędnikiem. Proszę przeczytać i wyciągnąć własne wnioski, skąd wzięło się to wielkie zamieszanie wokół instytutu.

Być może w perspektywie 10-15 lat, osób cierpiących na schorzenia odtytoniowe będzie w Polsce mniej. W Senacie, a potem w Sejmie udało się poprawić ustawę antynikotynową na tyle, że - jak obrazowo to ujmuje prof. Jacek Jassem - nie będziemy już w tych sprawach skansenem Europy (czytaj całą opinię prof. Jacka Jassema). Zakaz palenia będzie obowiązywał w przychodniach i szpitalach. Pytanie tylko, czy będzie przestrzegany. Andrzej Wiśnicki, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Rydygiera w Toruniu, nie ma złudzeń - grożenie palcem nie wystarczy.

„Tak jak są mandaty za przechodzenie przez jezdnię na ukos, jak karane są matki za picie alkoholu, gdy mają pod opieką dzieci - tak samo powinny być mandaty za palenie papierosów przez ciężarne oraz palenie na terenie szpitala. Jeśli będę miał uprawnienia do zgłaszania na policję, że ktoś łamie prawo, będę to robił - zapowiada dyrektor. - Dla mnie jest oczywiste, że jeśli ktoś nie poddaje się procedurze szpitalnej, to powinien być stąd wydalony".

Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w praktyce. Ustawa antynikotynowa trafiła na biurko prezydenta i czeka na jego podpis.


  Stopka autorska:
Autor: Magda Sowińska
magda@pulsmedycyny.pl

Artykuł opublikowany w numerze: 6 (209)
Data publikacji: 2010-04-14
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy