Czym jest seks? Data publikacji: 2010-03-22Dziedzina: Inne Lekarze pytając się swoich pacjentów o ich życie seksualne powinni upewnić się, co dla każdego z nich oznacza sformułowanie „uprawiać seks”. W rozumieniu lekarza i pacjenta może to bowiem znaczyć coś zupełnie innego – dowiodły badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców z Indiana University w reprezentatywnej grupie osób mających od 18 do 96 lat. W badaniu opisanym na łamach lutowego wydania czasopisma Sexual Health wzięło udział 486 osób (282 kobiety i 204 mężczyzn), w zdecydowanej większości heteroseksualnych. Uczestników pytano, które z 14 form aktywności seksualnej (z osiągnięciem orgazmu/ejakulacji lub nie) uważają za uprawienie seksu, a które nie.
Najczęściej za seks uważano stosunek dopochwowy. Ten rodzaj aktywności określiło jako uprawianie seksu 95 proc. respondentów, lecz gdy stosunkowi dopochwowemu nie towarzyszy ejakulacja odsetek uznających go za seks spadł do 89 proc.
Badacze zwrócili uwagę na to, że 30 proc. ankietowanych osób stwierdziło, że stosunek oralny nie jest seksem, a dla 20 proc. z nich seksem nie są kontakty analne (w grupie mężczyzn po 65 roku życia aż 50 proc. odpowiedziało, że stosunek analny nie jest seksem). Autorów publikacji zaskoczył też duży odsetek starszych mężczyzn (33 proc.), którzy stwierdzili, że stosunek dopochwowy nie jest uprawieniem seksu.
Standardowym pytaniem zadawanym przez lekarzy pacjentom z rozpoznaną chorobą przenoszoną drogą płciową jest pytanie o liczbę partnerów seksualnych. Lekarze powinni jednak zdawać sobie sprawę z tego, że odpowiedź udzielona przez pacjenta w dużej mierze zależy od tego, co uznaje on za „uprawianie seksu”.
Źródło: Sexual Health 2010, 7:31-34.
Poleć znajomemu artykuł |