W grupie łatwiej Data publikacji: 2009-11-25Czy można prowadzić niezależną, małą aptekę i dysponować atrakcyjną ofertą? Można. Jest to zadanie trudne, ale wykonalne. Jednym ze sposobów jest wejście do grupy zakupowej. Właściciele aptek, którzy zdecydowali się na wspólne działanie, najczęściej chwalą sobie to rozwiązanie. Grupie łatwiej uzyskać korzystne warunki handlowe, bo dokonuje większych zakupów niż pojedyncza apteka. Poza tym może podjąć wspólne działania marketingowe, przez co apteki należące do grupy będą się wyróżniały na tle konkurencyjnych placówek. Co prawda wymaga to od jej członków sporej dyscypliny i umiejętności współdziałania, ale pozwala zaoferować klientowi szerszą, atrakcyjną cenowo ofertę. Co więcej - bez utraty niezależności.
Tych, którzy mają pomysł, jak stawić czoło konkurencji, ale brakuje im gotówki, zachęcam do przeczytania artykułu na temat możliwości sfinansowania inwestycji z funduszy unijnych. Dotychczas niewielu właścicieli aptek zdecydowało się skorzystać z tego rozwiązania. Udało nam się jednak porozmawiać z tymi, którzy spróbowali. Jedni, jak Mariola Pietras-Truk z Lublina, mówią: "Nigdy więcej". Inni, jak Andrzej Wyrkowski z Białegostoku, przyznają, że zdobycie unijnej dotacji to nie lada wyczyn, ale ten trud się opłaca. Wymaga jednak pomocy w przygotowywaniu wniosku, dużej cierpliwości i precyzji w realizacji warunków planowanego przedsięwzięcia.
Dobrym sposobem na wyróżnienie się apteki na rynku jest zaoferowanie pacjentom opieki farmaceutycznej. Chociaż nikt nie ma wątpliwości co do słuszności jej sprawowania, to wiele wskazuje na to, że jest to melodia przyszłości. Nie wszyscy farmaceuci zdają sobie sprawę, na czym dokładnie powinna ona polegać. Nie wszyscy uświadamiają sobie, ile dodatkowej pracy wymaga, ile pochłania czasu. Co więcej - chociaż oszczędności dla budżetu państwa z tego tytułu wydają się oczywiste, to przynajmniej na razie nie można liczyć na jakiekolwiek wynagrodzenie za tę pracę. Dlaczego zatem niektórzy aptekarze już prowadzą, a inni przymierzają się do prowadzenia opieki farmaceutycznej? "Bo opieka daje więcej satysfakcji i pozwala spełnić się zawodowo" - odpowiada Marcin Bocheński, doktor farmacji, który po siedmiu latach pracy na uczelni zdecydował się na pracę w aptece. Z żoną Dominiką poszukiwał apteki, która docenia znaczenie opieki farmaceutycznej. Udało się. Wkrótce obejmą opieką pierwszych pięciu pacjentów. Powodzenia!
Poleć znajomemu artykuł |