Pierwszy śmigłowiec LPR przyjeciał Data publikacji: 2009-09-10Lotnicze Pogotowie Ratunkowe ma już nowy śmigłowiec EC 135. To pierwszy z partii 23 maszyn kupionych przez resort zdrowia (razem z symulatorem lotów) za prawie pół miliarda złotych. Nowy śmigłowiec podziwiała (a nawet leciała nim) minister zdrowia Ewa Kopacz. Wymiana floty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego to pierwszy od 35 lat program wymiany maszyn w polskim lotnictwie sanitarnym. Dzięki niemu w LPR będą latać jedne z najnowocześniejszych powietrznych karetek w świecie.
Nowa flota pozwoli na zwiększenie zakresu działalności pogotowia. Obecnie jedynie pacjenci z okolic Warszawy mogą liczyć na pomoc powietrznej karetki przez całą dobę. Stacjonujące w pozostałych 16 bazach Śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego helikoptery Mi-2 Plus pełnią dyżury jedynie od świtu do zmierzchu. Mimo to rocznie wykonywanych jest ponad 6 tys. misji.
Po wdrożeniu EC 135 zwiększy się promień działania poszczególnych baz LPR, dzięki czemu ponad 90 proc. powierzchni Polski zostanie pokryte zasięgiem działania powietrznych karetek.
W warszawskiej bazie LPR jest już pierwszy zamówiony śmigłowiec, ostatni ma przylecieć w grudniu 2010 r. Nowe maszyny mają służyć pacjentom przez najbliższych 25 lat.
"Ten projekt to nie tylko 23 nowe śmigłowce, ale i szkolenie pilotów oraz personelu medycznego, szkolenia mechaników, to inwestycje w modernizację jednych i budowę innych baz, to inwestycje w Ośrodek Szkolenia Lotniczego, który już wkrótce otrzyma symulator lotów" – mówi Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Po oficjalnej części uroczystości "powitania" śmigłowca, minister zdrowia Ewa Kopacz odbyła na fotelu lekarza pierwszy lot. "Niesamowite wrażenie – mówiła po lądowaniu. – Dostęp do pacjenta i rozmieszczenie sprzętu w kabinie medycznej jest idealne".
W nowej kabinie medycznej udało się umieścić rozwiązania, które do tej pory były dostępne tylko w większych śmigłowcach, np. możliwość przejścia z kokpitu pilota do kabiny w trakcie lotu. Kabina została wyposażona w nowoczesny defibrylator LifePack 15, respirator Weinmann Medumat Transport, zestaw pomp infuzyjnych Brown, ssak Weinmann. Oświetlenie kabiny ma odpowiednią temperaturę barwową i intensywność, aby lekarz i ratownik mógł poprawnie ocenić stan pacjenta, m.in. na podstawie wyglądu skóry.
Śmigłowiec przeszedł kilka zmian technicznych. Został wyposażony m.in. w dodatkowe okienko w drzwiach pilota, dodatkowe cztery lampy do oświetlenia miejsca lądowania w terenie przygodnym, zaawansowany komputer pokładowy do zarządzania lotem.
Śmigłowiec został certyfikowany do lotów w załodze z jednym lub z dwoma pilotami, w warunkach VFR/IFR, może lecieć na maksymalnej wysokości 13.000 stóp. Małe wymiary śmigłowca pozwolą bezpiecznie wylądować w miejscach niedostępnych dotychczas dla MI-2 Plus, który ma dość duży wirnik.
Poleć znajomemu artykuł |