Zgodnie z planami resortu zdrowia już jesienią tego roku w jednym z województw ma zostać przeprowadzony pilotaż e-recept. To część systemu informatyzacji ochrony zdrowia, który w całości ma zacząć działać w 2015 r. i pochłonąć 200 mln euro. Wiele osób, w tym decydentów, sceptycznie podchodzi do tego pomysłu.
Rządowe Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia ogłosiło przetarg nieograniczony na "świadczenie usług doradczych w zakresie realizowanego projektu "Elektroniczna Platforma Gromadzenia, Analizowania i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych". Co się pod tym kryje? Między innymi wprowadzenie systemu tak zwanych e-recept - to właśnie koncepcję ich przygotowania i wdrożenia resort zdrowia chciałby teraz otrzymać.
O informatyzacji służby zdrowia mówi się od dawna. System ma się składać z wielu elementów, m.in. elektronicznych książeczek zdrowia, e-skierowań, rejestracji online, e-recept, systemu gromadzenia i udostępniania danych medycznych itd. "Cały ten kompleksowy projekt ma pochłonąć 200 milionów euro, z czego 85 procent sfinansuje Unia Europejska, 15 procent środków pochodzić będzie z budżetu państwa" - informuje Grzegorz Furgał z CSIOZ.
Termin realizacji projektu wyznaczono na 2015 rok, lecz poszczególne elementy systemu będą wprowadzane stopniowo. To jeden z większych w Europie i na pewno największy dotąd w Polsce projekt informatyczny.
Szczelny i bezpieczny
"Główne cele tego przedsięwzięcia to zwiększenie bezpieczeństwa i wygody pacjentów" - mówi Grzegorz Furgał. Jednak chodzi też o uszczelnienie przepływu pieniędzy i łatwiejszą kontrolę, zwiększenie efektywności leczenia, redukcję liczby błędów w terapii i skali wyłudzeń w refundacji leków. Z pewnością taki system informatyczny ułatwi też gromadzenie i analizowanie danych, planowanie polityki zdrowotnej i wydatków czy wreszcie rozwój badań naukowych opartych o anonimowe dane. "Wydatki na informatyzację systemu opieki zdrowotnej szybko się zwrócą. Na przykład w Szwecji takie nakłady zwróciły się już po trzech latach" - dodaje Grzegorz Furgał.
Zleceniobiorca ogłoszonego niedawno zamówienia ma odpowiedzieć na pytanie nie tylko jak zbudować system e-recept, ale też jakie wymagania techniczne muszą być spełnione, aby to wszystko zadziałało. System musi być bezpieczny - zgodnie z międzynarodowymi standardami bezpieczeństwa transferu danych i ich formatu. W Europie na razie obowiązują w tym zakresie standardy tymczasowe, lecz trwają intensywne prace nad ujednoliceniem reguł w całej UE.
(...)
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Farmacji nr 10(34) z 17 czerwca 2009 r.
AKTUALNA OFERTA PRENUMERATY PULSU FARMACJI