Wspólny przetarg dla szpitali z województwa? Data publikacji: 2009-05-13W artykule zamieszczonym w Pulsie Farmacji nr 4 (28) z 4 marca 2009 roku koleżanki z aptek szpitalnych mówią o przetargach na leki. Zgadzam się, że jest to utrapienie, zwłaszcza z powodu ciągle zmieniającej się liczby leków i beznadziejnie skonstruowanej ustawy o zamówieniach publicznych, która nie uwzględnia ani specyfiki wyżej wymienionych zmian, ani kosztów obsługi wszystkich pracowników w nią zaangażowanych. Czasem mam wrażenie, że ustawa działa po to, by pracownicy działu zamówień publicznych czy prawnicy... mieli zajęcie.
Farmaceuci w aptekach szpitalnych zajmują się nie tylko lekami, ale także sprzętem medycznym, dezynfekcją, endoprotezami, zestawami do połączeń kości. Do tego też nie jesteśmy przygotowani i to dopiero stanowi dla nas problem. Ale oczywiście uczymy się. Jednak w rezultacie brakuje nam czasu na wykonywanie podstawowych zadań farmaceuty w aptece szpitalnej. Wyjściem z tej sytuacji, które pomogłoby zaoszczędzić czas i pieniądze, byłyby być może bardziej scentralizowane przetargi, choćby na poziomie województwa czy danego uniwersytetu medycznego.
Poleć znajomemu artykuł |