Przełom w leczeniu białaczki Data publikacji: 2009-03-12Dziedzina: Onkologia Firma Roche poinformowała, że 11 marca br. Komisja Europejska dopuściła do stosowania preparat MabThera (rytuksymab) w skojarzeniu z chemioterapią u pacjentów z wcześniej nieleczoną przewlekłą białaczką limfocytową (CLL), będącą najczęstszą postacią białaczki u osób dorosłych. Choroba dotyka głównie osoby starsze – ponad 70 proc. przypadków choroby rozpoznawanych jest u osób mających ponad 55 lat. CLL jest chorobą nieuleczalną, a celem terapii jest leczenie objawów i wydłużanie życia pacjenta.
Rytuksymab lek jest przeciwciałem łączącym się z antygenem CD20 na powierzchni limfocytów B. W ten sposób aktywuje naturalne mechanizmy obronne organizmu, które niszczą oznakowane przeciwciałem limfocyty B. Ponieważ komórki pnia w szpiku nie mają antygenu CD20, możliwe jest odradzanie się zdrowych limfocytów po leczeniu. W ciągu kilku miesięcy udaje się osiągnąć prawidłową liczbę limfocytów w krwi.
„To lek znany już i stosowany wcześniej w Polsce i innych krajach Europy w leczeniu różnych nowotworów układu odpornościowego jako terapia drugiego rzutu, gdy inne leki nie przynosiły pożądanych efektów" - mówi dr Andrzej Deptała, kierownik Kliniki Onkologii, Hematologii i Chorób Wewnętrznych CSK MSWiA w Warszawie.
Dotychczas preparat MabThera wskazny był do stosowania w skojarzeniu z metotreksatem u niektórych dorosłych pacjentów z ciężkim reumatoidalnym zapaleniem stawów.
Podstawą dla onkologicznej rejestracji leku MabThera były wyniki badania klinicznego III fazy CLL8. Wykazało ono, że pacjenci otrzymujący preparat MabThera wraz z chemioterapią (fludarabiną i cyklofosfamidem) w leczeniu pierwszego rzutu żyją średnio 40 miesięcy bez progresji nowotworu, podczas gdy pacjenci otrzymujący samą chemioterapię – 32 miesiące.
Badanie CLL8 prowadzone było w 191 ośrodkach z 11 krajów i objęło 817 pacjentów. Nie stwierdzono w nim żadnych nowych ani nieoczekiwanych sygnałów dotyczących bezpieczeństwa stosowania rytuksymabu.
Poleć znajomemu artykuł |