Hormonalna terapia zastępcza, zwłaszcza jeśli jest oparta na estrogenie i progesteronie, zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego – stwierdzili naukowcy amerykańscy z Uniwersytetu Stanowego w Minnesocie na łamach styczniowego numeru czasopisma Cancer Epidemiology, Biomarkers and Prevention (2009, 18: 196-203). Amerykanie przeanalizowali dane pochodzące od 56 733 kobiet w wieku pomenopauzalnym, które uczestniczyły w długoterminowym badaniu dotyczącym raka piersi Breast Cancer Detection Demonstration Project. Obserwacja ich stanu zdrowia trwała średnio 15 lat. W tym czasie w badanej grupie zdiagnozowano 960 nowych przypadków raka jelita grubego.
Okazało się, że pacjentki stosujące estrogenową terapię zastępczą miały średnio o 17 proc. niższe ryzyko rozwoju raka jelita grubego niż kobiety nigdy nie zażywające hormonów. Największy efekt protekcyjny estrogenu zaobserwowano u pacjentek stosujących go przez co najmniej 10 lat (redukcja ryzyka wyniosła w tej grupie 26 proc.).
Jeszcze korzystniejsza w zakresie obniżania ryzyka raka jelita grubego okazała się hormonalna terapia zastępcza oparta na dwóch hormonach – estrogenie i progesteronie. Kobiety stosujące skojarzoną HTZ były średnio o 22 proc. mniej zagrożone tym nowotworem.
Stwierdzone działanie ochronne było tym silniejsze, im dłuższy był okres przyjmowania hormonów. Wśród pacjentek stosujących oba hormony przez minimum 5 lat redukcja ryzyka sięgała 45 proc.
Amerykańscy specjaliści sugerują, że hormony płciowe mogą obniżać poziom insulinopodobnego czynnika wzrostu, który z kolei pobudza wzrost komórek nowotworu jelita grubego. Na istnienie takiego biologicznego mechanizmu wskazywały już wcześniej inne, cytowane przez autorów badania.
Poleć znajomemu artykuł |