Poniedzialek, 21 maja 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
Zanim będzie za późno
Sekcja: Felietony
Data publikacji: 2008-12-10
Rynek stawia coraz większe wymagania wszystkim, którzy prowadzą własne firmy. Także aptekarzom. Jak mówi Pulsowi Farmacji farmaceutka z Poznania, obecnie nie wystarczy znać się na lekach. Aby apteka była sprawnie funkcjonującym przedsiębiorstwem, potrzebna jest wiedza z zakresu zarządzania, finansów, marketingu. Ci, którzy wcześniej zatroszczą się o jej zdobycie, mają większe szanse w starciu z coraz ostrzejszą konkurencją. Z informacji uczelni, które zdecydowały się na szkolenie w dziedzinie zarządzana apteką, wynika, że chętnych nie brakuje. Szczególnie młodsi farmaceuci czują, że nie wystarczy ustawić leki na półce i czekać na pacjenta. Chcą zachęcać klientów i różnorodnością asortymentu, i jego ekspozycją, i wreszcie fachową poradą. Mgr farm. Kapitolina Tychmanowicz takie właśnie podejście do zawodu chwali u swojej córki, także farmaceutki. Dzięki jej staraniom do niewielkiej apteki docierają klientki poszukujące dobrych i właściwie dobranych dermokosmetyków. I co na najważniejsze - zwykle nie kończy się na jednej wizycie.

Sposobem na zdobycie klientów i wzrost obrotów jest uruchamianie sprzedaży przez Internet. O największych graczach tego segmentu rynku słyszeli wszyscy. Ale dla apteki położonej z dala od wielkich aglomeracji lub galerii handlowych własna strona internetowa może być swego rodzaju oknem na świat. Doświadczyli tego właściciele placówki w Grodkowie. Sprzedaż przez Internet otworzyła ją dla klientów w całej Polsce. Tymczasem zapis o całkowitym zakazie reklamy aptek, znajdujący się w projekcie nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne, może postawić pod znakiem zapytania legalność tworzenia internetowych witryn aptek.

Wspomniany projekt zmian w prawie farmaceutycznym zawiera więcej propozycji, co do których nie wszyscy mają pewność, że pomogą aptekom. Jedną z nich są sztywne ceny zbytu i sztywne marże dystrybucyjne na leki refundowane. Mają one zakończyć walkę aptek o zdobycie pacjenta w tym segmencie rynku, a pacjentów uwolnić od poszukiwania po całym mieście najtańszych leków. Szkopuł w tym, że według firm badających rynek ta zmiana może negatywnie odbić się na aptekach i to szczególnie tych, które już teraz są w słabej kondycji finansowej. Może warto, aby resort zdrowia zrobił to, do czego nawołuje Andrzej Tarasiewicz, prezes Związku Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych, i ocenił skutki proponowanych zmian w prawie farmaceutycznym dla podmiotów działających na tym rynku? Zanim będzie za późno.

Oddajemy do Państwa rąk ostatni numer Pulsu Farmacji w roku 2008. Wszystkim Czytelnikom życzę zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęścia w nadchodzącym 2009 roku.


  Stopka autorska:
Autor: Lidia Sosnowska-Smogorzewska
l.sosnowska@pulsfarmacji.pl

Artykuł opublikowany w numerze: PF 19(24)
Data publikacji: 2008-12-10
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy