Cesarka a astma u dziecka Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie są bardziej narażone na zachorowanie na astmę oskrzelową niż dzieci urodzone siłami natury – twierdzą badacze z Holandii, którzy przeprowadzili badanie wśród 2917 osób. Spośród tej grupy, 247 dzieci urodziło się przez cesarskie cięcie. 12 proc. z nich zachorowało na astmę przed ukończeniem 8 roku życia. Wyliczono, że ryzyko rozwoju astmy jest o 80 proc. wyższe u dzieci, które przyszły na świat w wyniku cięcia cesarskiego.
Prawdopodobieństwo wystąpienia tej choroby było jeszcze wyższe, gdy jedno lub dwoje rodziców dziecka było alergikami. Jeżeli narodziny nastąpiły przez cesarskie cięcie i oboje rodzice są obarczeni chorobami alergicznymi, to ryzyko rozwoju astmy u dziecka wzrasta aż o 200 proc. w porównaniu z dziećmi urodzonymi w drodze porodu waginalnego i bez obciążającego wywiadu rodzinnego.
Według Holendrów, na niekorzyść dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie działa opóźniona aktywacja układu immunologicznego. Podczas porodu naturalnego organizm dziecka jest zasiedlany przez różne mikroby, a to natychmiast stymuluje funkcje odpornościowe. U dzieci urodzonych w wyniku cesarki ten mechanizm niemal nie istnieje. Do kolonizacji bakteriami dochodzi znacznie później, a zatem układ immunologiczny dłużej pozostaje uśpiony.
Badacze zwrócili uwagę, że wyraźny w ostatnich latach wzrost zachorowań na astmę wśród dzieci doskonale koreluje się ze wzrostem liczby wykonywanych cięć cesarskich. Częstość obu zjawisk wzrosła z 5 proc. w latach 70. XX w. do ponad 30 proc. w roku 2000.
Raport z badania publikuje czasopismo Thorax, należące do grupy British Medical Journal. Na razie dostępne jest wyłącznie w wersji online.
Poleć znajomemu artykuł |