Czwartek, 17 maja 2012 r.
Puls Medycyny
Szukaj »
Wojna o starannie wypisane recepty
Sekcja: informacje
Data publikacji: 2008-10-29
Inne artykuły:
W śląskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia uruchomiono numer faksu, pod który aptekarze zirytowani lekarskim brakiem staranności przy wypisywaniu recept mogą przesłać ich kopie z prośbą, by interwencję podjął ten, kto potem przez lekarskie błędy odmawia im wypłaty refundacji leków. Aptekarze nie wierzą jednak, że tą drogą uda się zdyscyplinować lekarzy.
Wojna między aptekarzami a lekarzami o czytelne i dokładne wypisywanie recept trwa odkąd w ogóle pojawiły się recepty. Ostatnio iskrzy coraz częściej, bowiem liczba wymaganych informacji na recepcie rośnie i tym samym NFZ ma więcej powodów do kwestionowania recept. A to aptekarze, a nie lekarze tracą pieniądze, jednocześnie także do nich, a nie do lekarzy mają pretensje pacjenci odsyłani z receptą sprzed okienka.
Śląska Izba Aptekarska podjęła współpracę z NFZ. Pomysł nie jest nowy. Kilka lat temu, jeszcze w epoce kas chorych, taki specjalny numer faksu funkcjonował w Krakowie. "Zaniechaliśmy tego, bowiem bardzo szybko numer po prostu się zablokował - tyle było zgłoszeń. I tak naprawdę, niewiele z tego wynikało" - wspomina Piotr Jóźwiakowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie, która podobnie jak śląska próbowała wspólnie z płatnikiem świadczeń zmniejszyć skalę problemu niechlujnie wypisanych recept.

Z punktu widzenia NFZ

W Katowicach numer działa od około miesiąca i na razie nikt nie zamierza rezygnować. "Generalnie aptekarze w naszym regionie dobrze sobie radzą z niestarannością lekarzy - nieczytelne pismo nie stwarza kłopotów. Ale często skala problemu jest znacznie większa. Stąd pomysł takiej współpracy. Wiemy, że nie jest on nowy, jednak u nas się sprawdza. Otrzymaliśmy faksem kilkanaście zgłoszeń. Są to kopie recept z błędami na tyle poważnymi, iż niemożliwa byłaby ich realizacja. Pisemnie wezwaliśmy tych lekarzy do poprawy błędów. Z ich strony nie ma protestów - chyba każdy lekarz będzie zadowolony, że działa zgodnie z prawem, wypisuje recepty tak, jak określają to przepisy" - uważa Grzegorz Zagórny, naczelnik wydziału gospodarki lekami w śląskim oddziale NFZ.
Jolanta Pulchna, rzecznik małopolskiego NFZ podkreśla, że recepta nie jest tylko zleceniem wydania leku, ale też czekiem wystawionym przez lekarza (za który zapłaci NFZ) oraz nośnikiem informacji o obrocie publicznymi środkami. Poczucie odpowiedzialności za to powinni mieć i lekarz, i farmaceuta.
Tymczasem w Małopolsce tylko w tym roku z powodu zakwestionowania recept apteki musiały oddać blisko 137 tys. zł (108 ze 143 skontrolowanych aptek). Kwoty zwrotu wahały się od 55 zł do aż ponad 47 tys. zł.

Można inaczej

Częstochowska Okręgowa Izba Aptekarska próbuje w inny sposób zdyscyplinować lekarzy. "Niedawno spotkaliśmy się z władzami naszej izby lekarskiej i ustaliliśmy wspólną strategię. Każda apteka, która ma problem ze źle wypisanymi receptami, będzie te recepty kserować i przesyłać do nas. A my z kolei to wszystko przekażemy izbie lekarskiej. Jej władze obiecują, iż będą same dyscyplinować lekarzy w tym zakresie" - informuje Genowefa Kruszec, prezes ORA w Częstochowie, wierząc, iż bez udziału stron trzecich, czyli np. NFZ, uda się choć trochę zmienić stosunek lekarzy do wyglądu recepty.
Informacje o tym pomyśle już dotarły do aptek. Lada dzień do OIA powinny trafić pierwsze kserokopie recept.
Dr farm. Aleksander Czarniawy, prezes Podkarpackiej Okręgowej Rady Aptekarskiej uważa natomiast, iż najskuteczniejszą metodą wyeliminowania błędów i braków na receptach będzie komputeryzacja całej służby zdrowia, a zwłaszcza gabinetów lekarskich, i elektroniczny obieg informacji. "Na aptekach wymuszono szybką komputeryzację i fiskalizację, pora zmobilizować kolejne elementy systemu. Problemy z receptami zawsze były, apteki mają teraz minimalne możliwości korekty, a sieć komputerowa pozwalałaby nam od razu interweniować. Wydaje mi się, że inne działania nie dadzą zbyt wielkich rezultatów" - mówi dr Czarniawy.
Na razie wielka jest skala refundacji uznanej przez NFZ za nienależną. W 2007 roku NFZ skontrolował 3 484 384 recept w całym kraju i zakwestionował kwotę 2 296 397,68 zł. W pierwszym półroczu 2008 r. skontrolowano 1 445 910 recept i zakwestionowano kwotę aż 4 924 543,89 zł.



  Stopka autorska:
Autor: Jolanta Grzelak-Hodor

Artykuł opublikowany w numerze: PF 16(21)
Data publikacji: 2008-10-29
  Poleć znajomemu artykuł
email znajomego :
Redakcja         Reklama         Prenumerata         Kontakt         Napisz do nas         Nota prawna    
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów Artykuł dostępny wyłącznie dla lekarzy